Klasyczna mała czarna to doskonały strój na każde wyjście i nieocenione rozwiązanie, kiedy od godziny stoimy przed lustrem, zastanawiając się, co założyć. Nie ma sytuacji, w której mała czarna byłaby nie na miejscu, dlatego naprawdę warto mieć ją w garderobie.

  • Mała czarna – historia niepozornej sukienki
  • Wieczorowa mała czarna – wielki efekt!
  • Mała czarna na każdą okazję – jak nosić?


Zobacz też: Droga sukienka na jedną okazję. Kupić czy wypożyczyć?


Bez względu na to, jaki styl preferujesz na co dzień, mała czarna sukienka powinna na stałe zagościć w Twojej szafie. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – to chyba jedyny strój, który pasuje na każdą okazję. Nosząc ją masz absolutną gwarancję, że nie zaliczysz wpadki, bo klasyczna mała czarna nigdy nie wychodzi z mody, pasuje do każdego wieku i do każdej sylwetki. Coco Chanel mawiała, że moda przemija, ale styl pozostaje. Tak właśnie jest z małą czarną sukienką.

Mała czarna – historia niepozornej sukienki

Wszystko przez Coco Chanel! Gdyby nie ta słynna rewolucjonistka i jej minimalistyczny, elegancki styl, nie byłoby tak wspaniałych modowych perełek jak prosty, pudełkowy żakiet, pikowana torebka czy właśnie mała czarna sukienka. Chanel była żywą reklamą swoich projektów, a klasyczna mała czarna była jednym z jej znaków rozpoznawczych. Talent i instynkt wizjonerski sprawił, że projekty domu mody Chanel okazały się ponadczasowe i nieśmiertelne. Nic dziwnego zatem, że mała czarna sukienka wciąż jest synonimem szyku i elegancji.

Początkowo projekty Chanel były szeroko krytykowane w ówczesnym środowisku mody. Zarzucano projektantce, że tworzy ubrania, które zupełnie przeczą słynnemu nurtowi ‘ new look ’ Christiana Diora, który stawiał na ultrakobiece fasony podkreślające sylwetkę. U Chanel było zupełnie inaczej – jej styl cechował prosty krój i minimalizm, a mała czarna była tego żywym dowodem. Z czasem projekty Chanel uznawane zyskały miano nieśmiertelnych klasyków. Mała czarna, tweedowa garsonka, spodnie czy sznur pereł –to dziś niezbędne elementy stylu każdej eleganckiej kobiety.

Na przestrzeni lat mała czarna miała wiele ambasadorek, ale chyba największą miłośniczką tego fasonu była słynna aktorka i ikona stylu, Audrey Hepburn. Po tym, jak aktorka wcieliła się w rolę Holly Golightly w filmie ,,Śniadanie u Tiffany’ego”, elegancka mała czarna stała się przedmiotem pożądania wszystkich kobiet ceniących klasę i szyk. Nic dziwnego – kreatorem stylu filmowych bohaterek Hepburn był sam Hubert de Givenchy. To właśnie dzięki niemu mała czarna przylgnęła na stałe do wizerunku Audrey Hepburn i przestała być postrzegana jako galowy strój – aktorka nosiła ją przecież na co dzień, a zamiast szpilek na wysokim obcasie zakładała baleriny. Oto kwintesencja francuskiego stylu.

Wieczorowa mała czarna – wielki efekt!

Mała czarna od lat pojawia się na tak wielkich imprezach, jak Złote Globy, gala rozdania Oscarów czy Festiwal Filmowy w Cannes. Powód jest prosty – klasyczna czarna sukienka to bezpieczny sposób na ponadczasową, szykowną stylizację. W przypadku tej sukienki nie ma mowy o żadnej modowej porażce. Nie słuchaj krytyków, którzy twierdzą, że mała czarna jest nudna! Klasyczna mała czarna może być bazą wielu oryginalnych stylizacji. Dobierz odpowiednie dodatki, szalej z kolorami, puść wodze fantazji – wystarczy kilka prostych trików i w jednej chwili mała czarna sukienka ze zwykłego biurowego mundurka staje się elegancką kreacją na wieczór. Genialne, prawda?

Mała czarna na każdą okazję – jak nosić?

Uniwersalny prosty krój sprawia, że sama możesz zmieniać styl i charakter sukienki. Premiera w teatrze? Postaw na klasykę – czarne szpilki, elegancja kopertówka, perły i czerwona szminka na ustach to doskonały zestaw. Mała czarna na sylwestra ? Oczywiście! Jeżeli nie lubisz cekinów i brokatu, postaw na czarną klasykę. Wystarczy, że ożywisz sukienkę dodatkami w żywych kolorach i już, kreacja na sylwestra jest gotowa.

Jeszcze do niedawna panował zwyczaj, że na ślub i wesele nie powinno się zakładać czarnych kreacji, bo to przynosi pecha. Na szczęście w dzisiejszych czasach mała czarna na ślubie czy weselu nie jest wcale nietaktem – choć lepiej wcześniej upewnić się, że państwo młodzi nie są przesądni i nie będą mieli nic przeciwko takiej kreacji. Mała czarna (obcisła czy rozkloszowana) na wesele nie musi być smutna i ponura – ożyw swoją stylizację jasnymi dodatkami. Bierz przykład z wielkich dam i załóż do sukienki biały kapelusz, a całość uzupełnij jasnymi szpilkami i torebką – sto procent klasy i szyku.

Jeżeli obawiasz się, że mała czarna w Twoich stylizacjach będzie wypadać nudno i nieciekawie, zawsze możesz wybrać jedną z wielu wariacji na temat tej klasycznej sukienki. Jeżeli lubisz romantyczny styl, koronkowa mała czarna będzie dla Ciebie idealna. Panie, które nie przepadają za małymi czarnymi na ramiączkach , bez wątpienia zadowoli ponadczasowa mała czarna z długim rękawem . Osoby, które zastanawiają się, czy mała czarna faktycznie musi być “mała”, uspokajamy – nie ma reguły dotyczącej jedynej słusznej długości tej sukienki. Twoja mała czarna może być zarówno seksowną mini, jak i ołówkową midi. Bez względu na to, jaki wariant wybierzesz, możesz być pewna, że dzięki małej czarnej wszystkie Twoje modowe dylematy znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przekonaj się jak wielką moc kryje niepozorna, mała czarna sukienka!

Zobacz film: Sportowa elegancja - czyli dresowe sukienki, źródło: Dzień Dobry TVN


Co sądzisz o tym artykule?
69
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0