zaginięcie osoby

    zaginięcie osoby

    Każdy z nas pamięta głośne zaginięcia, którymi żyła cała Polska. Większość spraw dotyczyła poszukiwań młodych kobiet, które wyszły z domu i już nigdy nie wróciły. Niektórych z nich nie udało się odnaleźć ani odpowiedzieć na pytanie, co się wydarzyło. Mimo to, każda medialna wzmianka budzi emocje i sprawia, że wiele osób nawet po latach śledzi nowe doniesienia na ten temat. Co ciekawe, według statystyk w Polsce rocznie ginie dwa razy więcej mężczyzn, jednak to zaginięcia kobiet znacznie częściej zyskują rozgłos. Dlaczego tak się dzieje?

    Co roku kilkanaście tysięcy osób zostaje uznanych za zaginione. Święta to szczególny czas w roku, kiedy to ich rodziny liczą na to, że wrócą. Odczuwają wówczas bardziej niż kiedykolwiek nieobecność bliskich. Mają jeszcze większą nadzieję na odnalezienie osoby zaginionej i pozostawiają wciąż miejsce przy stole. Najnowszy serial Player.pl "Nieobecni" zwraca uwagę na to smutne i przejmujące zjawisko.

    W połowie września tego roku 77-letni mężczyzna wyszedł z Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji i ślad po nim zaginął. Po dwóch dniach poszukiwań zaginionego znalazł 15-letni Piotr Pilot. Jak wyglądała akcja poszukiwawcza? Ile osób wzięło w niej udział? Jaki sprzęt wykorzystano? W jakim stanie był mężczyzna, kiedy dotarła do niego pomoc? Sprawdził to dziennikarz Dzień Dobry TVN Marcin Sawicki.

    24-letni Bruno wyjechał z końcem lipca na wakacje do Indii. Po kilkunastu dniach ślad po nim zaginął. Poszukiwania trwają do tej pory. Gościem Dzień Dobry TVN byli: Piotr Muschalik, ojciec Bruna oraz Tomasz Koclęga. Co do tej pory udało się ustalić? Kto pomaga im szukać Bruna w Indiach?