Hotel z katalogu okazał się ruiną
Inez Olejnik siedem lat temu wybrała się na upragnione wakacje do Turcji. Niestety na miejscu okazało się, że obiekt, który miał reprezentować pięć gwiazdek, nie spełniał obiecanych standardów.
- Zjeżdżalnie były rozwalone, pomieszczenia gospodarcze pootwierane, ciężko było się dogadać na recepcji, jedzenie bardzo średnie, bo za mało. Po jedzenie ustawiały się kolejki - wspominała gościni programu.
Inez była rozczarowana standardem hotelu, dlatego zwróciła się o pomoc do rezydentki. Ostatecznie biuro podróży zgodziło się zmienić jej rezerwację na inny, lepszy hotel.
Co zrobić, gdy hotel nie spełnia naszych oczekiwań?
Jak zaznaczyła Katarzyna Turosieńska, jeśli hotel nas rozczarował, nie wszystko jest stracone. Według ekspertki warto ponownie spojrzeć na umowę zawartą z biurem podróży.
- Jeśli oferta, którą zastaliśmy na miejscu, odbiega drastycznie od tego, co kupiliśmy, to jeśli jedziemy z organizatorem, to rozmawiamy z rezydentem na miejscu. [...] Nie czekamy kilka dni, denerwując się, tylko robimy dokumentację zdjęciową i odzywamy się do przedstawiciela biura podróży - poradziła Katarzyna Turosieńska.
Warto wiedzieć, że nie każdy obiekt noclegowy jest skategoryzowany, a gwiazdki za granicą mogą oznaczać coś innego niż w Polsce.
- Nawet jeśli jedziemy do pensjonatu, który nie posiada gwiazdek, nie oznacza to, że on będzie w kiepskim standardzie. [...] Nie powinniśmy też przekładać polskich gwiazdek na warunki innych krajów - dodała gościni programu.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Wakacje moich koszmarów. "Policja przyjechała, bo imprezowali 4 dni"
- Ile trwa doba? Hotelarze mają swój przelicznik
- Czy sprzątanie jest obowiązkiem gościa hotelowego? "To jest 4 minuty roboty"