Sprzątanie przed wyjazdem z hotelu
Sezon urlopowy trwa w najlepsze. Wiele osób przebywa obecnie w hotelach, apartamentach i domkach letniskowych. Choć pobyt powinien być czasem relaksu i odpoczynku, często tuż przed samym wyjazdem nasuwa się pytanie: Czy sprzątanie jest obowiązkiem, czy wyłącznie dobrą wolą gościa? Jak przyznają nasi eksperci, to wyłącznie decyzja turysty. Po każdej wizycie to obsługa hotelu odpowiedzialna jest za posprzątanie pokoju.
- Goście przyjeżdżają do nas w różnych celach, czy to biznesowych, czy rekreacyjnych i obsługa hotelu nie oczekuje, że gość po sobie posprząta, gość ma się skupić na tym celu, w którym przyjechał - powiedziała Marika Romano.
Przedstawiciele branży turystycznej jasno komunikują, że od gości oczekuje się przede wszystkim wyrozumiałości, cierpliwości, dialogu oraz dbałości o miejsce, które zostało im oddane na czas pobytu.
- U nas jest taki regulamin ogólnikowy, do którego goście się stosują, żeby ich pobyt był miły - powiedziała Żaklina Tomasiak.
Różnica tkwi jednak w szczegółach. Gdzie kończy się "normalny bałagan" po pobycie, a zaczyna brak szacunku do osoby zajmującej się pokojem? "Normalny bałagan" to niepościelone łóżko, brudna szklanka lub kubek oraz śmieci pozostawione w koszu. O braku szacunku do obsługi możemy mówić wtedy, gdy znajdujemy w pokoju porozbijane szkło, odchody pozostawione przez zwierzęta, rozlane na sofie wino albo rozsypane konfetti.
- Naczynia to jest podstawa. Trzeba je umyć po sobie, schować do zmywarki, włączyć sprzęt. To jest 4 minuty roboty - powiedział Łukasz Jezior.
Kiedy hotel może naliczyć dodatkowe koszty albo potrącić pieniądze z kaucji?
Kaucja może zostać pomniejszona wtedy, gdy z winy gościa doszło do poważnych uszkodzeń. Dodatkowe koszty uporczywego sprzątania mogą natomiast pojawić się wtedy, gdy w pokoju pozostawiono wymiociny lub fekalia albo gdy wyposażenie zostało mocno zalane winem, kawą czy innym płynem. Wszystko zależy od skali szkód i od tego, jakiego nakładu pracy wymaga przywrócenie pokoju do odpowiedniego stanu. Może się również zdarzyć, że po takim pobycie pokój nie nadaje się od razu do ponownej sprzedaży i trzeba go czasowo zablokować. Wtedy mówimy już o poważniejszych konsekwencjach.
- 10 lat pracuję w branży i goście ciągle mnie zaskakują. Pamiętam grzybiarza, który w okolicznych lasach zbierał grzyby i na koniec zostawił nam je na blacie. Te grzyby już prawie wyszły same z pokoju. Pamiętam też pokój po pobycie rodziny z dziećmi, który wyglądał jak mozaika. Szyby, podłogi, meble, wszystko było w naklejkach. Dwie pokojowe przez osiem godzin sprzątały. Po takich pobytach kontaktujemy się z gościem i obciążamy za dodatkowe sprzątanie - powiedziała Marika Romano.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Chciała zrobić selfie i wychyliła się z pociągu. Chwilę później doszło do tragedii
- Turysta chciał mieć najlepsze zdjęcie. Tragiczny wypadek na popularnej wyspie
- Czego nie robić na wakacjach? Turysta trafił do szpitala przez niewinną zabaw