- Lei to ważny element hawajskiej tradycji i symbol gościnności
- Historia Hawajów wiąże się z przejęciem królestwa przez USA i trwającymi traumami
- Aloha to filozofia stoicyzmu i akceptacji wobec siły natury i losu
Hawaje w "Niezwykłych Stanach Prokopa"
Hawajska tradycja lei to jeden z najważniejszych elementów tamtejszej kultury, związany z przyjmowaniem gości i relacjami międzyludzkimi.
- Naszyjnik z kwiatów to hawajska tradycja witania nie tylko turystów, ale też ludzi, których przyjmujesz w swoim domu, w swoim życiu. Ten naszyjnik ma dużo większe znaczenie niż tylko ozdoba, jest jedną z ważnych części tradycji i kultury hawajskiej. No i co ciekawe, kiedyś, zanim robiono go jeszcze z kwiatów, robiono go z różnych innych rzeczy, między innymi, no i tu muszę was szokować, z ludzkich włosów - powiedział Marcin Prokop.
Rdzenne Hawaje i historia USA. Tożsamość i konflikt
Spora część najnowszej części "Niezwykłych Stanów Prokopa" dotyczy rdzennych mieszkańców Hawajów, ich historii oraz relacji ze Stanami Zjednoczonymi.
- Dla mnie najciekawsze w Stanach, przynajmniej w tym sezonie, było spotkanie z rdzennymi kulturami, z ludźmi, którzy żyją na terytoriach, które odwiedziłem od pokoleń, czasami od bardzo, bardzo wielu lat. I oni bardzo często powtarzali jak mantrę, że oni się nie czują Amerykanami. Jak rozmawiasz z rdzennymi Hawajczykami, to oni wobec Amerykanów żywią wręcz wrogość, dlatego że Hawaje zostały przez Amerykanów przejęte pod koniec XIX wieku w sposób, z którymi Hawajczycy, z którym Hawajczycy nie są w stanie się pogodzić - tłumaczył Marcin Prokop.
- Mówiąc krótko, zostały im ukradzione. Królestwo Hawajów zostało przejęte przez Stany Zjednoczone. I oni do dzisiaj te traumy na różne sposoby przeżywają - dodał.
Zobacz także:
- Marcin Prokop ma wyjątkową relację z bratem, lecz nie zawsze było kolorowo. "Zburzył mój spokój"
- Marcin Prokop: "W moich ustach pojawiło się zwierzątko, które zwykle fika po drzewach"
- Seattle oczami Marcina Prokopa. To miejsce zaskoczyło dziennikarza