- W wieku 77 lat zmarła aktorka Bożena Dykiel.
- Zagrała w kilkudziesięciu filmach i serialach, z których największą popularność przyniosły jej role w produkcjach Andrzeja Wajdy ("Wesele", "Ziemia obiecana", "Człowiek z żelaza", "Wielki Tydzień") i komediowe, m.in. w filmach "Awans" czy "Wyjście awaryjne".
- Widzowie TVN pokochali ją za wcielenie się w postać Marii Zięby w "Na Wspólnej".
Dalsza część tekstu pod wideo:
Żałoba
Bożena Dykiel nie żyje. Anna Guzik: "Jest mi strasznie smutno"
O śmierci Bożeny Dykiel poinformowało w piątek, 13 lutego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
"Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wybitnej aktorki Bożeny Dykiel. Jej niezwykły talent i charyzma na stałe zapisały się w historii polskiego teatru, kina i telewizji" - przekazał resort na platformie X.
Anna Guzik, która od lat grała wraz z Bożeną Dykiel w serialu "Na Wspólnej", wiadomość o śmierci aktorki w programie "Wstajesz i wiesz" TVN24 określiła jako "szokującą". - Dzisiaj mija 39. rocznica śmierci mojego taty. Bożenka była w wieku mojej mamy i ta poranna wiadomość to był naprawdę szok. Wyobrażałam sobie jej emeryturę, odejście z serialu ["Na Wspólnej" - red.], że będzie robiła to, co kocha robić, że będzie dbała o swojego pana Rysia [aktor Ryszard Kirejczyk - red.], o dziewczyny, o wnuków, że będzie pracowała w ogrodzie, gotowała. Jest mi strasznie smutno, że jej czas się tak szybko skończył - mówiła rozmówczyni Roberta Kantereita.
Gwiazdy "Na Wspólnej" wspominają Bożenę Dykiel
Bożenę Dykiel w TVN24 wspominał również Mieczysław Hryniewicz, czyli serialowy mąż aktorki (Włodek Zięba).
- Dla mnie to straszny dzień i straszne przeżycie. Chciałem pokłonić się w smutku Ryszardowi, mężowi Bożeny i córkom Marysi i Zosi - zaznaczył na wstępie aktor. - Myśmy się znali od 1969 roku. Ona była słońcem na egzaminie na Akademii Teatralnej [...], pani Bożena Dykiel, taka piękna blondynka [...]. I teraz to słońce dla mnie zgasło, zostały dla mnie tylko miłe wspomnienia i piękne chwile, które razem przeżyliśmy - dodał.
Z kolei Ewa Gawryluk podkreśliła, że "trudno jej mówić o Bożence w czasie przeszłym". - W sercu, w głowie, cały czas mam ją, widzę ją. I to zdjęcie, które wstawiłam na Instagram, żeby pokazać, że ta rodzinność wpływała na nas wszystkich na planie - mówiła w TVN24.
Więcej informacji na stronie TVN24.
Zobacz także:
- Po śmierci gwiazdora serialu "Jezioro marzeń" trwa zbiórka dla jego rodziny. "Stoją w obliczu niepewnej przyszłości"
- Nie żyje znana piosenkarka szanty. "Wspaniała postać, po której miejsca nie da się zastąpić"
- Gwiazdy żegnają Edwarda Linde-Lubaszenkę. "Był moim ukochanym nauczycielem"
Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News