system edukacji

    system edukacji

    Jest dopiero połowa października, a w szkołach uczniowie mają po kilka kartkówek i sprawdzianów tygodniowo. Dzieci mają bardzo dużo nauki, rodzice załamują ręce, a nauczyciele muszą się spieszyć, by zdążyć z realizacją wszystkich tematów z podstawy programowej. Szerokim echem w mediach społecznościowych odbił się wpis Edyty Pazury, w którym poruszyła kwestię fatalnego stanu polskiego systemu edukacji.

    Jakub Lewandowski, przewodniczący Rady Dzieci i Młodzieży Rzeczypospolitej Polskiej przy Ministrze Edukacji i Nauki, niedawno w ostrych słowach ocenił zmiany, jakie zaszły w polskich szkołach. Przez to został wezwany na spotkanie z ministrem Czarnkiem, a Rada wystąpiła o odwołanie go z funkcji przewodniczącego. Lewandowski w Dzień Dobry TVN powiedział, w jakiej, jego zdaniem, kondycji jest obecnie system edukacji.

    Do 29 listopada uczniów wszystkich szkół podstawowych i ponadpodstawowych obowiązuje nauka zdalna. Wielu rodziców, nauczycieli, a także dzieci narzeka na taki system nauczania. Okazuje się jednak, że ma on również wiele plusów. Jak je dostrzec? Ewa Drzyzga i Agnieszka Woźniak-Starak rozmawiały o tym z drem Mikołajem Marcelą, wykładowcą akademickim i autorem książek edukacyjnych.

    Wielu rodziców mających wysłać swoje dzieci do szkoły, zastanawia się, czy lepszą alternatywą będzie placówka prywatna czy publiczna. Choć duża ilość osób sądzi, że elitarne miejsca gwarantują lepszą przyszłość, dr hab. Grzegorz Mazurkiewicz twierdzi, że niekoniecznie tak jest. Mówi, iż jesteśmy świadkami procesu, który doprowadzi do jeszcze większego rozwarstwienia społecznego oraz klasowego.

    Paweł ma 12 lat. Uczy się w gimnazjum. Mimo, że w szkole na zajęciach z techniki uzyskał jedynie ocenę dopuszczającą, to podczas korepetycji u wujka, odkrył w sobie prawdziwą pasję. Zobaczcie, co udało mu się stworzyć. O systemie edukacji, presji związanej z ocenami i sposobach na kreatywne podejście do podstawy programowej rozmawialiśmy z Pawłem, jego ojcem - Michałem Jarczykiem i dyrektorem gimnazjum, Witoldem Młynarczykiem.

    Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o systemie oświaty. Wprowadza ona zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków. Dzieci będą obligatoryjnie rozpoczynać naukę w wieku lat siedmiu. Ustawa przewiduje, że 6-latki będą mogły pójść do szkoły, ale po odpowiednim przygotowaniu. Co to oznacza? Co z dziećmi, które zdążyły pójść do szkoły w wieku 6 lat? Czy będzie zmuszone powtarzać pierwszą klasę? Jakie zmiany organizacyjne czekają szkoły i przedszkola? Gościem Dzień Dobry TVN była Teresa Wargocka, sekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

    Coraz częściej mówi się o likwidacji gimnazjów i przywróceniu starego systemu edukacji. Czy polska szkoła nadąża za zmianami, jakie zachodzą w społeczeństwie? Kim są współcześni gimnazjaliści? Do czego dążą? Kogo chcą naśladować? I czego im najbardziej potrzeba? Zapytaliśmy o to Martę Byrską, etnografa, która przeprowadzała badania i z profesora Janusza Czapińskiego, psychologa społecznego, który je konsultował.

    Jednym z celów nowego rządu będzie reforma oświaty. Czy likwidacja gimnazjów to dobry pomysł? Czy oznacza to powrót do starego systemu edukacji? Co o planowanych zmianach sądzą nasi eksperci? W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy Jana Wróbla – nauczyciela, publicystę oraz dr hab. Krzysztofa Biedrzyckiego - Eksperta Instytutu Badań Edukacyjnych, pracownika UJ.

    Alternatywą dla tradycyjnej formy nauczania jest edukacja domowa lub demokratyczna. W tym ostatnim systemie dzieci uczą się samodzielnego wyszukiwania informacji, same decydują, czego chcą się uczyć, a czego nie. Czy dla maluchów nie jest to zbyt duża odpowiedzialność? Jakie są zalety, a jakie wady edukacji demokratycznej? Rozmawialiśmy o tym z gośćmi Dzień Dobry TVN: Darią Krawczyk-Borys - mamą Inez i Blanki, które uczą się w domu, Justyną Masella-Praszyńską - mamą Magdy i Mikołaja, która pracuje i ma dzieci w szkole demokratycznej oraz z psychologiem dziecięcym Martą Żysko-Pałubą.