Marokański Tanger oczami Michała Cessanisa
Podróżnik Michał Cessanis ruszył w kolejną podróż. Tym razem rozpoczął ją od przejażdzki marokańską koleją, by dotrzeć do położonego nad Oceanem Atlantyckim miasta Tanger.
- O, 300 na liczniku, no właśnie. Ta linia, którą jadę, ten szybki pociąg, mknie z Casablanki do Tanger. Jeśli chodzi o ceny biletu to z Rabatu do Tanger zapłaciłem około 70 zł - opowiadał w Dzień Dobry TVN.
Po przyjeździe do Tanger zobaczymy budynki górujące nad szeroką promenadą. Tu spotyka się Afryka i Europa, zatem od brzegu i granic kontynentów, warto zacząć zwiedzanie.
Widok, który zapiera dech w piersiach
Michał Cessanis udał się w miejsce, gdzie według legendy miał mieszkać Herkules, po tym, jak oddzielił Europę od Afryki i powstała Cieśnina Gibraltarska.
- To nie tylko miejsce piękne widokowo, w którym faktycznie można popatrzeć na wzburzony ocean, ale też zajrzeć do jaskiń, w których Herkules miał odpoczywać po swoich 12 pracach - powiedział podróżnik w Dzień Dobry TVN.
- Jaskinie odkryto w 1929 roku i już wiadomo, że ludzie mieli tutaj mieszkać 6 tysięcy lat temu. Odkryto po nich m.in. narzędzia, ale tu przyjeżdża się dzisiaj, by zobaczyć ten widok przypominający mapę Afryki - dodał Michał Cessanis.
Zobacz więcej ciekawostek o marokańskim Tanger w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl
Zobacz także:
- Industrialny gigant, który zachwyca historią. Co warto wiedzieć o "Polskim Koloseum"?
- Branża turystyczna w Polsce w kryzysie. Hotelarze biją na alarm: "Tak źle nie było od pandemii"
- Zmieniasz miejsce w samolocie? To może być bardziej niebezpieczne niż ci się wydaje
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Reporter: Marek Zieliński
Źródło zdjęcia głównego: ddtvn