Jak pomóc dziecku podczas ząbkowania? Klaudia El Dursi skorzystała z porad ekspertki
Córka Klaudii El Dursi ma już ponad 10 miesięcy i właśnie przechodzi przez jeden z ważniejszych etapów rozwoju - ząbkowanie. Jak przyznała modelka, mała Carmen ma już dwa pierwsze zęby, a pojawianie się kolejnych sprawia, że dziewczynka bywa bardziej rozdrażniona i częściej wybudza się w nocy.
Chcąc dowiedzieć się więcej o pielęgnacji dziąseł, łagodzeniu bólu oraz bezpiecznych sposobach wspierania dziecka podczas ząbkowania, El Dursi zaprosiła do swojego domu neurologopedkę Agnieszkę Piasecką. Ekspertka wyjaśniła, że gryzaki można wprowadzać już około trzeciego lub czwartego miesiąca życia. Ich zadaniem jest nie tylko łagodzenie dyskomfortu, ale także wspieranie rozwoju koordynacji ręka–oko–usta, która odgrywa ważną rolę w późniejszej nauce jedzenia.
- Przede wszystkim każdy gryzak, który kupujemy, musimy obejrzeć, czy one są bezpieczne, czy jesteśmy w stanie je umyć, czy jesteśmy w stanie zachować ich higienę. Tam się będzie rozwijała pleśń, bakterie - powiedziała.
Następnie ekspertka dodała, że nie powinniśmy kupować ciężkich ani wieloelementowych gryzaków. Mogą one powodować ból, kiedy dziecko się uderzy.
- Są też takie gryzaki, które mają w środku płyn. Są one bardzo popularne, zwłaszcza jeżeli chodzi o uśmierzanie bólu przy ząbkowaniu. I teraz warto się zainteresować, co jest z tym płynem. Zdarzyło mi się, że przyjmowałam takiego pacjenta, u którego doszło do przerwania tego gryzaka. Maluszek po prostu go przegryzł, wówczas ten płyn wypłynął. Niestety nie była to woda. Maluszek trafił do szpitala, skończyło się wszystko dobrze, ale nie zalecam korzystania z tych gryzaków – powiedziała Agnieszka Piasecka.
Naturalne gryzaki na ząbkowanie. Ekspertka poleca warzywa i owoce
Ząbkowanie to wymagający okres zarówno dla dziecka, jak i rodziców. Oprócz tradycyjnych gryzaków warto rozważyć naturalne sposoby łagodzenia bólu i swędzenia dziąseł. Neurologopedka Agnieszka Piasecka przekonuje, że doskonałą alternatywą mogą być odpowiednio przygotowane, schłodzone warzywa i owoce.
Ekspertka podkreśla, że najważniejsze jest bezpieczeństwo. Warzywo powinno być na tyle duże, aby dziecko mogło je swobodnie chwycić, ale jednocześnie nie było w stanie włożyć całego kawałka do buzi. Pomocną wskazówką jest wielkość dziecięcej dłoni – kawałek marchewki czy innego warzywa powinien wystawać z obu stron rączki malucha.
- Naszym zadaniem jest przygotować taki kawałek, który dziecko będzie mogło nagryzać, ale nie odgryzie z niego zbyt dużego fragmentu. Alternatywą będą duże, okrągłe, twarde warzywa i owoce, czyli na przykład cały burak - powiedziała.
Szczególnie polecanym naturalnym gryzakiem jest schłodzony seler naciowy. Jak podkreśla ekspertka, nie tylko pomaga łagodzić dyskomfort związany z ząbkowaniem, ale także wykazuje właściwości przeciwzapalne. Dzięki temu może skutecznie wspierać dziecko w tym trudnym okresie.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Klaudia El Dursi poprowadzi "Top Model". "Najpiękniejsza ścieżka rozwoju"
- Michał Piróg wspiera Klaudię El Dursi po ogłoszeniu zmian w "Top Model". "Nawet nie wiesz, jak się cieszę"
- Jak nosić dziecko na rękach, by nie obciążać pleców? Klaudia El Dursi poprosiła o radę fizjoterapeutę