Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Selena Gomez przyznała się do nałogu
Selena Gomez może być z siebie dumna. Gwiazda pochwaliła się niedawno w sieci, iż po wielu latach udało jej się w końcu zwalczyć uciążliwy nałóg.
- Tak trudno jest rzucić nikotynę. Chciałam wam tylko powiedzieć, jeśli przez to przechodzicie albo jeśli próbujecie wapować, to nie warto. To takie głupie i zmieniło mój głos. Więc jeśli nie lubicie słuchać mojego głosu, jest to zupełnie zrozumiałe, nie przeszkadza mi to. Po prostu go nie słuchajcie. Jestem naprawdę podekscytowana, bo udało mi się to przerwać i mam nadzieję, że uda mi się to utrzymać. To naprawdę trudne, ale wiem, że jeśli przechodzisz przez coś podobnego, to też dasz radę - wyznała Selena.
Nikotyna wpłynęła na struny głosowe Seleny Gomez
Gwiazda w swojej wypowiedzi nawiązała do zarzutów niektórych fanów dotyczących zmiany brzmienia jej głosu. Wcześniej artystka usprawiedliwiała ten fakt chorobą autoimmunologiczną, z którą mierzy się od 2015 roku. Toczeń miał znacząco wpłynąć na kondycję jej strun głosowych. Jak wyznała w przeszłości: "czuła, że coś puchnie jej w gardle". Istotnie, objawy tej choroby obejmują m.in. bóle mięśni i stawów, gorączkę, wysypkę, ból w klatce piersiowej. Toczeń może też wywoływać stan zapalny w okolicy krtani, co prowadzi do ochrypnięcia.
Zgodnie z obecnym przekonaniem gwiazdy, nadużywanie waporyzatora również mogło wpłynąć na stan jej głosu. Proces wdychania i wydychania aerozolu (mgiełki) powstającego z podgrzewania płynu (e-liquidu) w e-papierosie lub urządzeniu typu vape nie pozostaje bez wpływu na stan zdrowia człowieka. Gwiazda nie wspomniała jednak, czy na ten temat wypowiedział się jej lekarz.
Zobacz także:
- Selena Gomez zachwyciła na ślubnej kolacji Taylor Swift. Fanka: "Wyglądasz niczym anioł"
- Selena Gomez chce mieć gromadkę dzieci z Bennym Blanco. "Będzie to totalne piekło"
- Selena Gomez nie zaprosiła na ślub przyjaciółki, która oddała jej nerkę. Francia Raisa zabrała głos