Jak można zapobiegać bólowi? "Jest to jedyna szczepionka"

pacjentka w szpitalu
Ból w chorobie przewlekłej. Jak można mu zapobiec?
Źródło zdj. gł.: SolStock/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ból nie musi być trudną częścią codzienności chorego. Zdrowy styl życia, odpowiednia profilaktyka oraz odpowiednie szczepienie mogą pomóc ograniczyć ryzyko wystąpienia lub utrwalenia dolegliwości - zwracają uwagę eksperci. Co jeszcze można zrobić, by skuteczniej zapobiegać bólowi?

Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-617547
Gdy ból przejmuje kontrolę nad życiem - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Jak można zapobiec bólowi?

W ramach obchodzonego w trzecią środę października Europejskiego Dnia Świadomości Bólu odbyła się konferencja prasowa w Sejmie RP. W tym roku obchodom przyświecało hasło "Ukryte koszty bólu".

- Tylko profilaktyka pozwoli nam na to, żebyśmy nie trafili do poradni leczenia bólu. A jest to, po pierwsze, odpowiednia aktywność fizyczna, dostosowana do naszych możliwości, do naszego wieku, do naszej wydolności. To jest odpowiednia dieta z odpowiednią ilością błonnika i mało przetworzona. Ale to jest też poszukiwanie pomocy lekarskiej wtedy, kiedy nasz organizm daje nam sygnały oraz szczepienie się - wymieniła dr Magdalena Kocot-Kępska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Bólu. Zaznaczyła, że szczególnie ważne jest zaszczepienie się przeciw półpaścowi.

– Jest to jedyna szczepionka na ból. Od 2023 r. jest dostępna w Polsce. Zapobiega ona w 90 proc. półpaścowi i w 90 proc. neuralgii półpaścowej, czyli jednemu z najtrudniejszych zespołów bólowych do leczenia. Zatem w prosty sposób możemy uniknąć bólu przewlekłego - tłumaczyła. Specjalistka zwróciła uwagę na to, że konieczne jest rozszerzenie bezpłatnych szczepień przeciwko półpaścowi dla grupy osób po 65. roku życia bez względu na choroby współistniejące (obecnie uprawnione do refundacji 100 proc. są osoby 65 plus z chorobami współistniejącymi ). Neuralgia popółpaścowa jest bowiem najdroższym i najbardziej dokuczliwym powikłaniem półpaśca. Ból często trwa do końca życia pacjenta.

- Jako PTBB walczymy o to, by rozszerzyć tę refundację, m.in. dlatego, że pacjenci, którzy zdrowo żyli i nie mają chorób współwystępujących, czują się pokrzywdzeni – wskazała dr Kocot-Kępska. Dodała, że eksperci w dziedzinie medycyny bólu dążą też do wprowadzenia standardów leczenia przeciwbólowego u pacjentów z ostrym półpaścem i neuralgią półpaścową. Chodzi o stworzenie tzw. szybkiej ścieżki diagnostyczno-terapeutycznej dla tych chorych. - Półpasiec boli, a są dowody na to, że im szybciej pacjent we wczesnej fazie neuralgii popółpaścowej trafi do poradni leczenia bólu i uzyska leczenie wielokierunkowe […], tym lepszy jest efekt. Ból mija szybciej, wprawdzie po pół roku, ale mija, zamiast ciągnąć się przez 30 lat - zaznaczyła.

Rodzaje bólu, które dotyczą jednej piątej społeczeństwa

Dr hab. Dariusz Kossoń, kierownik Poradni Leczenia Bólu Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus UCK WUM podkreślił, że ból ostry towarzyszący chorobie i ból przewlekły dotyczą ok. jednej piątej społeczeństwa.

- Wprawdzie nie możemy obiecać pacjentowi, że po operacji nie będzie go bolało, ale możemy zrobić dużo, aby zminimalizować ryzyko chronifikacji bólu (przejścia bólu ostrego w przewlekły) – tłumaczył. Wskazał, że po pierwsze można jeszcze przed operacją identyfikować tę grupę pacjentów, u których wystąpienie silnego bólu pooperacyjnego jest bardziej prawdopodobne. Według niego zalicza się tu m.in.: pacjentów, którzy już przed operacją mają dolegliwości bólowe oraz pacjentów, którzy zażywają określone grupy leków. Kolejną grupą są pacjenci z lękiem.

- Zastosowanie odpowiednich skal u pacjentów z lękiem, u których występuje zjawisko katastrofizacji bólu, daje ogromną możliwość skorzystania ze skutecznych metod zmniejszających ryzyko chronifikacji bólu - wyjaśniał dr Kossoń. Według niego identyfikację pacjentów bardziej zagrożonych bólem pooperacyjnym powinien prowadzić lekarz anestezjolog w poradni prehabilitacyjnej.

Wiadomo również, z którymi operacjami wiąże się silny ból.

- To są operacje gruczołu sutkowego, to są operacje na klatce piersiowej i wewnątrz klatki piersiowej, to są operacje kręgosłupa – wymieniał. Ta wiedza pozwala zastosować odpowiednią farmakoterapię, jak i metody anestezji regionalnej, które znacznie zmniejszą liczbę pacjentów cierpiących z powodu bólu pooperacyjnego, a także z powodu jego chronifikacji.

Przyszłość leczenia bólu w Polsce

Ekspert przypomniał, że w Polsce jest około 2 mln operacji rocznie, a co dziesiąty pacjent ma problem z bólem pooperacyjnym (200 tys.). W ocenie specjalisty jest to duża liczba, a w naszym kraju brakuje poradni leczenia bólu.

Jak wskazują eksperci, w rekomendacjach przedstawionych w nowym raporcie "Ukryte koszty bólu", aby dobrze leczyć ból ostry i zapobiegać przekształceniu się go w ból przewlekły, konieczne jest rozszerzenie wskazań do stosowania interwencyjnych metod leczenia bólu - w szczególności kriolezji (małoinwazyjny zabieg, który wykorzystuje ekstremalne zimno do zablokowania przewodzenia sygnałów bólowych) i termolezji (metoda wykorzystująca ekstremalne ciepło do blokowania przewodzenia bólu) - o wybrane wskazania dotyczące bólu ostrego. Wcześniejsze zastosowania tych metod może poprawić skuteczność jego leczenia i ograniczyć ryzyko rozwoju bólu przewlekłego.

W kolejnej rekomendacji specjaliści wskazują na konieczność zapewnienia pacjentom z chorobami nowotworowymi, u których występuje ból oporny na inne metody leczenia, dostępu do terapii z wykorzystaniem wszczepialnych dokanałowych systemów podawania leków przeciwbólowych.

Ich zdaniem niezbędna jest też poprawa skuteczności leczenia bólu pooperacyjnego oraz ograniczenie ryzyka jego utrzymywania się i przewlekania w odpowiednio dobranych grupach pacjentów. Pomóc w tym może wprowadzenie śródoperacyjnej kriolezji do wybranych zabiegów kardiochirurgicznych i torakochirurgicznych oraz zapewnienie odpowiedniej wyceny tej procedury.

- Jeśli chodzi o prace dotyczące interwencyjnego leczenia bólu, przygotowany został projekt rozporządzenia obejmujący trzy istniejące świadczenia gwarantowane: neurolizę chemiczną, czyli zniszczenie nerwów poprzez podanie czynnika neurolitycznego, kriolezję, czyli czasowe wyłączenie przewodnictwa impulsów nerwowych z wykorzystaniem niskiej temperatury oraz termolezję, czyli czasowe wyłączenie przewodnictwa impulsów nerwowych z wykorzystaniem wysokiej temperatury – powiedziała podczas debaty po konferencji wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.

Z kolei Tomasz Kuleta, naczelnik Wydziału Świadczeń Gwarantowanych i Jakości w MZ wyjaśnił, że przygotowywane zmiany w świadczeniach mają dostosować wskazania do aktualnej wiedzy medycznej oraz umożliwić szersze wykorzystanie współczesnych metod obrazowania.

- Chodzi nam o to, by pacjent miał dostęp do właściwego leczenia, zastosowanego we właściwym momencie, według jednolitych zasad bezpieczeństwa. Takie podejście może zwiększyć możliwości skutecznego leczenia bólu, ale również ograniczyć konieczność długotrwałego stosowania farmakoterapii – podkreślił. Dodał, że wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski wyraził zgodę na przeprowadzenie tego procesu legislacyjnego.

- Myślę, że w tym tygodniu, a najpóźniej w przyszłym tygodniu projekt trafi do konsultacji wewnętrznych, a następnie do konsultacji zewnętrznych - podsumował Kuleta. Dodał, że za około 2-3 tygodnie projekt ukaże się na stronach internetowych Rządowego C.entrum Legislacji.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Oprac. Zofia Wierzcholska
Czytaj także: