Ewa Kasprzyk podsumowała związek z młodszym partnerem. "Końcówki nie miał dobrej"

Ewa Kasprzyk
Ewa Kasprzyk podsumowała związek z młodszym partnerem. "Końcówki nie miał dobrej"
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ewa Kasprzyk nie ukrywa, że relacja z Michałem Kozerskim dostarczyła jej wielu emocji i romantycznych uniesień. Aktorka była nawet zaręczona z młodszym o 8 lat partnerem i rozmyślała o ślubie. Jednak ich losy potoczyły się zupełnie inaczej, niż zakładali. W najnowszym wywiadzie gwiazda szczerze opowiedziała o kulisach zakończenia związku.

Dalszą część artykułu znajdziesz pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-644704
Ewa Kasprzyk zamieniła etat na wolność!
Źródło: Dzień Dobry TVN

Ewa Kasprzyk i Michał Kozerski - historia miłości

Życie uczuciowe Ewy Kasprzyk od lat budzi zainteresowanie. Aktorka, którą widzowie doskonale znają między innymi z kultowej serii filmów "Kogel-mogel", przez ponad trzy dekady była związana z inżynierem Jerzym Bernatowiczem. Z małżeństwa ma córkę Małgorzatę. Po zakończeniu relacji gwiazda nie zamknęła jednak swojego serca na miłość.

Pod koniec 2018 roku w jej życiu pojawił się Michał Kozerski, który był od niej młodszy o 8 lat. Para nie stroniła od wspólnych wystąpień publicznych. Zakochani m.in. wzięli udział w programie "Power Couple" w TVN. Kolejnym krokiem w ich relacji były zaręczyny. Kozerski oświadczył się Kasprzyk w Atenach. Mogło się wydawać, że ta historia zakończy się ślubem, jednak ostatecznie nie doszło do ceremonii.

- Nasz związek od początku był czymś nieziemskim, przeżytym na bezdechu. Do dzisiaj nie mogę pojąć, co mnie spotkało. Skończyło się jednak wielkim cięciem - powiedziała Ewa Kasprzyk w rozmowie z magazynem "Zwierciadło".

Ewa Kasprzyk o rozstaniu z partnerem

Ewa Kasprzyk mimo wszystko nie zamierza przekreślać wszystkich dobrych wspomnień związanych z byłym narzeczonym.

- W planach był ślub w oryginalnych afrykańskich strojach, bo on fascynował się Afryką. Trzeba przyznać, że miał fantazję. Potrafił podjechać pod dom z bukietem moich ulubionych piwonii na masce. No i jak takiego szaleńca nie uwielbiać, nie wybaczać mu różnych rzeczy. Po co mi nudziarz? Co się naoglądałam dzikich zwierząt w Afryce to moje - podkreśliła gwiazda. W wywiadzie dla "Zwierciadła" jasno zaznaczyła, że zakończenie relacji nie było takie, jakiego mogłaby oczekiwać.

- Nie chcę mówić o nim źle. Ale końcówki nie miał dobrej. Może wyczerpały mu się akumulatory, bywa - podsumowała aktorka.

Zobacz także:

Źródło: "Zwierciadło"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta