Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
USA. Problemy z prądem w Castle Rock w Kolorado
Mieszkańcy Castle Rock w stanie Kolorado w ostatnich dniach musieli mierzyć się z kilkoma przerwami w dostawie prądu. Nie odpowiadały za nie jednak trudne warunki atmosferyczne ani samoistna awaria, lecz niewielkie gryzonie.
Do pierwszego incydentu doszło we wtorek, 15 września. Wiewiórka pokonała zabezpieczenia podstacji należącej do firmy CORE i zetknęła się z elementami instalacji elektrycznej. Zwierzę zostało porażone prądem, a w wyniku zdarzenia doszło do awarii systemu. Bez energii zostało około 4400 odbiorców. Pracownikom technicznym przywrócenie zasilania zajęło ponad dwie godziny.
Niedługo po usunięciu pierwszej awarii doszło do kolejnej. W środę, 16 września następna wiewiórka dostała się na teren zabezpieczonej podstacji i uszkodziła znajdujące się tam urządzenia dystrybucyjne. Tym razem przerwa w dostawie energii objęła około 1300 odbiorców i trwała 40 minut.
- Zdecydowana większość urządzeń w tej stacji elektroenergetycznej jest osłonięta i zabezpieczona, ale dla chcącego nic trudnego - powiedziała Cindy Newsome, dyrektor do spraw komunikacji i strategii w CORE.
Wiewiórki spowodowały przerwę w dostawie prądu
Jak przekazała Newsome, dzikie zwierzęta są każdego roku odpowiedzialne za około 5-10 procent wszystkich awarii i przerw w dostawach energii w sieci CORE.
- Zeszłego lata głównymi winowajcami wydawały się ptaki, a w tym roku kłopoty zdają się sprawiać wiewiórki i inne gryzonie - przyznała. Problem związany z obecnością zwierzątek w infrastrukturze energetycznej zauważa również Yi Joon Lee z Amerykańskiego Stowarzyszenia Energii Publicznej.
- Każdego roku wiewiórki są jedną z głównych przyczyn przerw w dostawach prądu. Przez cały rok można zauważyć, jak wspinają się na słupy i szukają schronienia w transformatorach. Może to prowadzić do awarii, które dotykają wielu odbiorców - wyjaśniła.
Więcej na stronie tvn24.pl.
Zobacz także:
- Dzik w mieście. Co zrobić, gdy spotkasz go na swojej drodze? "Bałam się, że stracę psa"
- Natura przygotowała im wyjątkowy prezent ślubny. Kto odwiedził parę na ceremonii? "To naprawdę rzadkość"
- Lis zakradł się do sypialni i ugryzł niemowlę. "Nagle widzisz krew własnego dziecka"