- U wybrzeży Cape Cod, w stanie Massachusetts, doszło do niezwykłego odkrycia - oczom pracowników jednej z firm zajmujących się połowem ryb ukazał się niezwykły homar.
- Jak wyjaśnił dziennikarz TVN24, Łukasz Jedliński, symetrycznie ubarwione zwierzę zawdzięcza swój oryginalny wygląd komórkom o różnym materiale genetycznym.
- - To jeden na pięćdziesiąt milionów okazów - podkreślił prezenter.
Niezwykłe ubarwienie homara
Jak wyjaśnił Łukasz Jedliński, wyłowiony w Stanach Zjednoczonych homar uszedł z życiem dzięki swojemu oryginalnemu wyglądowi.
- Ten oto homar nie trafił na talerz. Miał trafić do restauracji, ale uratowało go to, w jaki sposób jest ubarwiony. Wygląda, jakby był złożony z dwóch homarów, ale jest to jeden skorupiak. Wybarwienie absolutnie wyjątkowe - stwierdził dziennikarz TVN24. Podkreślił przy tym, że skorupiak zostanie poddany licznym badaniom.
- Ci, którzy go złowili, nie przekazali go do restauracji, tylko przekazali go naukowcom, którzy będą tego skorupiaka dokładnie badać. To nie jest wytwór sztucznej inteligencji, to jest wytwór natury - chimera, czyli taki zlepek genetyczny, który sprawia, że on jest ubarwiony w ten oto sposób - tłumaczył.
Dwukolorowy homar to rzadkość
Łukasz Jedliński zwrócił przy tym uwagę na fakt, że tego typu połowy zdarzają się niezwykle rzadko.
- To jeden na pięćdziesiąt milionów okazów - zaznaczył. Wspomniał także o kolejnej ważnej kwestii.
- Naukowcy mówią, że to, że on osiągnął taką wagę, czyli ponad 1,5 kg, to miał szczęście. Jego ubarwienie mogło sprawić, że stałby się kąskiem dla innych drapieżników - podsumował prezenter TVN24.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl.
Rare two-coloured lobster caught by fishermen off Cape Cod donated to aquarium https://t.co/m5BHXazmLp
— CTV News (@CTVNews) April 27, 2026
Zobacz także:
- Na tatrzańskim szlaku spotkał niedźwiedzia. Pokazał nagranie. "Mnie już by tam nie było"
- Klimat zmienia jadłospis niedźwiedzi. "Od drapieżnika ku żerowaniu roślinnemu"
- Niedźwiedź wtargnął do domu opieki. Odpuścił, gdy dostał chrupki