Dalsza część tekstu poniżej.
Włochy. Wykupiły z restauracji homary i wypuściły je do morza
Lokalne media z Neapolu podały, że dwie turystki z Teksasu - matka i córka - przebywające we Włoszech na wakacjach, nagrały wideo w restauracji w Pompejach, gdzie wykupiły wszystkie homary ze znajdującego się tam akwarium, obok którego siedziały przy stoliku. Właścicieli tego lokalu poprosiły, aby zawieźli je na plażę w miejscowości Castellammare di Stabia. Tam kobiety wypuściły homary do morza, co również udokumentowały na nagraniu. Następnie Amerykanki wysłały do restauratorów wiadomość z podziękowaniem za pomoc. Napisały między innymi: "Dziękujemy, że nam na to pozwoliliście. Nawet jeśli homary pożyją choćby kilka dni dłużej, było warto".
"Akcja ratunkowa" homarów z włoskiej restauracji. Turystkom grozi więzienie
Portal Napoli Today przypomniał, że homary podawane we włoskich restauracjach są niemal zawsze gatunkami obcymi dla Morza Śródziemnego i stają się zagrożeniem w związku z ryzykiem przenoszenia groźnych dla tamtejszej fauny chorób i mogą też zniszczyć lokalny ekosystem. Skorupiaki serwowane w lokalach należą zazwyczaj do gatunku homara amerykańskiego (Homarus americanus). Pochodzą z północno-zachodniego Atlantyku. Żywe wysyłane są na cały świat.
Z menu restauracji w Pompejach wynika, że w jej akwarium znajdowały się okazy z gatunku homar kanadyjski oraz homar niebieski, czyli europejski. W takim przypadku czyn kobiet może zostać uznany za przestępstwo przeciwko bioróżnorodności, karane na mocy prawa.
Za takie szkody dla środowiska grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat, a także grzywna w wysokości od 10 tysięcy do 150 tys. euro.
Poza tym, jak zaznaczono, zwierzę po tygodniach spędzonych w akwarium doznaje w morzu szoku termicznego, więc czeka je tam ponury los.
Regionalna Agencja Ochrony Środowiska z Kampanii wyjaśniła, że o tym, czy turystki zostaną ukarane, zdecyduje Ministerstwo Środowiska, które dokona analizy tego zdarzenia i ryzyka, jakie kobiety spowodowały.
Zobacz także:
- Homar z Atlantyku. Od więziennego posiłku do kulinarnego skarbu świata
- Ponad 100-letni homar odzyskał wolność. "Był jak domowe zwierzątko"
- Zamówiła w restauracji homara za 200 euro, by wypuścić go do morza. Właściciel lokalu zaskoczony