Zakaz nagabywania turystów na włoskiej wyspie. Złamanie przepisów grozi wysokimi karami pieniężnymi

Zakaz nagabywania turystów na włoskiej wyspie. Złamanie go grozi wysokimi karami pieniężnymi
Zakaz nagabywania turystów na włoskiej wyspie. Złamanie go grozi wysokimi karami pieniężnymi
Źródło: Getty Images/ Henryk Sadura
Władze włoskiej wyspy Capri wydały zarządzenie, które wprowadza kary za nagabywanie turystów. Jak podkreślono, nowe przepisy mają dotyczyć wszystkiego, co proponuje się osobom odwiedzającym wyspę. Za naruszenie zakazu przewidziano wysokie grzywny.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-143530
Problematyczni turyści w górach - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Capri, popularna włoska wyspa, zmaga się z nadmierną turystką.
  • Komendant straży miejskiej Daniele De Marini opublikował rozporządzenie przeciwko nagabywaniu turystów.
  • Za naruszenie zakazu przewidziano grzywny od 25 do 500 euro.

Kary za nagabywanie turystów na Capri

Włoskie media przypominają, że na słynnej wyspie w Zatoce Neapolitańskiej pojawiło się wiele skarg na osoby, które zaczepiają turystów i proponują im różne usługi i atrakcje, zwłaszcza wizytę w lokalu gastronomicznym, czy zwiedzanie z przewodnikiem. Komendant straży miejskiej Daniele De Marini opublikował rozporządzenie przeciwko takim praktykom i wszelkim przejawom nękania turystów. Przepisy obowiązujące od wtorku opracował zarząd gminy wspólnie z burmistrzem Capri Paolo Falco. W dokumencie zapisano, że "zabrania się całkowicie przedstawicielom handlowym, właścicielom agencji usług turystycznych i ich współpracownikom podejmowania działań mających na celu pozyskiwanie klientów poprzez natrętne i natarczywe metody w obszarze publicznym".

Capri walczy z nadmierną turystyką

We wstępie mowa jest o zjawisku "nadmiernej turystyki", z którym zmaga się wyspa. "Duża liczba turystów, którzy codziennie przemierzają centrum historyczne i strefę portową wymaga utrzymania ogólnego porządku oraz zapewnienia swobodnego ruchu pieszych i pojazdów, bez ciągłego zaczepiania i zatrzymywania przez osoby zajmujące się wszelkim pośrednictwem lub promocją towarów i usług, w tym niechcianej obnośnej reklamy wykorzystującej ulotki, broszury czy mapy" - wyjaśniły władze Capri powody wprowadzenia bardziej stanowczych środków.

Zobacz także: