Talent zapisany w genach
Sylwia Macior od pięciu lat hobbistycznie projektuje i szyje ubranka dla kultowych lalek. Ma już ich ok. 300 sztuk.
- Moja babcia była zawodową krawcową, a ja tam przy niej siedziałam i podglądałam. To zamiłowanie do szycia to po prostu geny. Gdy byłam nastolatką i moje siostry miały pierwszą lalkę, to zabrałam się za szycie ubranek. Siostra zapraszała koleżanki do oglądania, a dziewczyny jej zazdrościły - opowiadała w Dzień Dobry TVN.
Sylwia chciała studiować krawiectwo, jednak wybrała studia na wydziale administracji. Na długo przestała myśleć o szyciu - pochłonęły ją praca, dziecko i dom. Wszystko zmieniło się, gdy córka poprosiła ją o ubranka dla lalek.
Sylwia Macior i jej miniaturowa moda pełna artyzmu
Pasja do krawiectwa odżyła u Sylwii na całego.
- U mnie każdy centymetr materiału jest wykorzystany, nawet na malutkie torebeczki. Pomysły na ubranka rodzą się z odwiedzania secondhandów. Są tam piękne materiały, wzory - chodzę, dotykam i wiem, co z nich stworzę - tłumaczyła bohaterka materiału Dzień Dobry TVN.
- Nie przepadam za stylem księżniczkowym, a laleczki są w wersji zwykłej kobiety - dodała.
- Można powiedzieć o niej, że jest kreatorem mody w świecie lalek - stwierdziła Elżbieta Knapik, dyrektorka biblioteki w rodzinnej miejscowości Sylwii, czyli Bieczu. - Łączy w sobie świat bajkowy, świat dziecięcych marzeń i wyobrażeń ze światem Biecza średniowiecznego - dodał burmistrz Biecza, Mirosław Wędrychowicz.
Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Krakowskie projektantki odmieniają wizerunek dojrzałych kobiet. "To jest cudowne"
- Od lumpeksu do gwiazd - Angelika Witek zrobiła karierę na przerabianiu ubrań. "Szłam za tym, co kocham"
- Ubiera największe gwiazdy. Kim Jest Joanna Muzyk? "Ma innowacyjne podejście"
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Źródło zdjęcia głównego: ddtvn