Dalsza część tekstu poniżej.
Przechowywanie jaj. Sklepowy regał to nie wzór do naśladowania
Na półkach w supermarketach jaja leżą zwykle poza chłodnią. Dla klientów to sygnał, że produkt nie wymaga niskiej temperatury. W rzeczywistości to jedynie decyzja handlowa - sklepy niechętnie zajmują cenne miejsce w lodówkach, a rotacja towaru jest na tyle szybka, że ryzyko skażenia minimalne.
W warunkach domowych sytuacja wygląda inaczej. Jajka często leżą kilka dni, a nawet tygodni, zanim trafią na patelnię. To wystarczająco długo, by w temperaturze pokojowej bakterie mogły się namnażać. Eksperci przypominają, że skażonego jajka nie da się rozpoznać ani po wyglądzie, ani po zapachu.
Wieke van der Vossen z Holenderskiego Centrum Żywienia podkreśla, że przechowywanie jaj w lodówce znacząco ogranicza ryzyko zatrucia. Bakteria Salmonella enterica nie ginie w niskiej temperaturze, ale jej rozwój zostaje zahamowany.
Podobne stanowisko prezentują polskie służby sanitarne, które apelują o trzymanie jaj w chłodzie. W lodówce ryzyko zakażenia maleje, ponieważ bakterie nie mają warunków do namnażania.
Salmonella - globalne i lokalne statystyki zachorowań
Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) salmonella jest jedną z czterech najczęstszych bakteryjnych przyczyn biegunek na świecie. Co roku diagnozuje się około 93 milionów przypadków salmonellozy, z czego 155 tysięcy kończy się śmiercią.
Problem dotyczy również krajów rozwiniętych. W Stanach Zjednoczonych rejestruje się ponad 1,2 mln zachorowań rocznie, a w Polsce tylko w 2024 roku zgłoszono ponad 9 tysięcy przypadków - niemal dwa razy więcej niż cztery lata wcześniej.
Jak prawidłowo przechowywać jajka w domu?
Główny Inspektorat Sanitarny przypomina, że jajka należy trzymać w lodówce, lecz nie na półce w jej drzwiach, gdzie temperatura często się waha. Najlepiej pozostawić je w kartonowym opakowaniu - chroni ono skorupki przed uszkodzeniami, pomaga utrzymać stałą wilgotność i ogranicza przenikanie zapachów z innych produktów.
Warto też pamiętać, by surowe jajka nie stykały się z żywnością gotową do spożycia. Nawet czysta z pozoru skorupka może być nośnikiem bakterii.
Obróbka cieplna jaj - klucz do bezpieczeństwa
Samo prawidłowe przechowywanie jaj nie wystarczy. Jak przypomina Główny Inspektorat Sanitarny, "spożycie produktu zanieczyszczonego pałeczkami Salmonella, zwłaszcza bez odpowiedniej obróbki termicznej, wiąże się z ryzykiem zatrucia pokarmowego".
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) wskazuje, że jajka należy gotować lub smażyć do momentu, aż zarówno białko, jak i żółtko będą całkowicie ścięte.
- Jajecznica nie powinna być płynna. Zapiekanki i inne potrawy zawierające jajka należy podgrzewać do temperatury 71°C - zaleca FDA.
Z tego powodu jajka na miękko, sadzone z jednej strony czy desery z surowych jaj (np. tiramisu) są szczególnie ryzykowne dla dzieci, seniorów oraz osób z obniżoną odpornością
Zobacz także:
- Ile jajek można zjeść w tygodniu? Ekspert rozwiewa wątpliwości
- W jakiej formie najlepiej jeść jajka? Dietetyczka: "Wówczas białko jest najlepiej przyswajalne"
- Polacy nie chcą kupować takich jajek. Sklepy wycofują je z oferty