Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:
Nie żyje Tomasz Fogiel
Informacja o śmierci Tomasza Fogla została przekazana w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych przez Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Artystę pożegnali również jego współpracownicy, podkreślając, jak ważny był dla całego zespołu.
"Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Tomasza Fogla - aktora, solisty Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni, związanego z naszą sceną od 1985 roku. (...) Żegnamy wspaniałego aktora, wieloletniego kolegę i ważną część naszej teatralnej rodziny. Pozostanie z nami we wspomnieniach, w historii naszej sceny i w rolach, które przez lata tworzył. Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia" - czytamy w facebookowym poście opublikowanym przez przedstawicieli placówki.
W pożegnaniu opublikowanym przez Zespół Artystyczny Teatru Muzycznego w Gdyni pojawiło się także wiele osobistych wspomnień. Jak się okazuje, współpracownicy aktora nazywali go "Panem Tomkiem". Określenie to w odpowiedni sposób obrazowało relacje, jakie artysta budował w teatralnym środowisku, a także szacunek, którym cieszył się wśród osób grających z nim na jednej scenie.
Tomasz Fogiel - kim był
Tomasz Fogiel przez lata występował w spektaklach Teatru Muzycznego w Gdyni. Do najważniejszych punktów jego kariery należał między innymi udział w "Skrzypku na dachu" w reżyserii Jerzego Gruzy. W popularnym musicalu aktor wcielił się w Motela Kamzoila.
Artysta pojawił się również w sztuce "Jesus Christ Superstar", w której zagrał Heroda oraz Piotra. Kolejne znaczące role przyniosły mu inscenizacje "Lalki" i "Chłopów", za które odpowiadał Wojciech Kościelniak. W pierwszym z wymienionych przedstawień wystąpił jako doktor Szuman, natomiast w drugim zagrał Ślepca.
Różnorodność tych kreacji pokazywała jego umiejętność odnajdywania się w odmiennych konwencjach teatralnych. Tomasz Fogiel nie ograniczał bowiem swojej działalności wyłącznie do występów na scenie. Pracował również przy dubbingu, użyczając głosu bohaterom filmów i seriali.
Zobacz także:
- Ten film obnaża szkodliwe działania mediów społecznościowych. "Pompa do dezinformacji"
- Synek z bólem brzucha zmarł po 5 godzinach w szpitalu. "Byłem przekonany, że to jelitówka"
- Nie żyje gwiazdor Bollywood. "Stworzył postaci, które zapadły w pamięć pokoleń"