Raj ma swoją cenę, czyli Marcin Prokop w Puerto Rico. "Od lat to jest amerykańska kolonia"

"Niezwykłe Stany Prokopa". Marcin Prokop w Puerto Rico
Raj ma swoją cenę, Prokop w Portoryko
Źródło: Dzień Dobry TVN
Puerto Rico to rajska wyspa i perła Karaibów. Jak wygląda życie w miejscu, które nie jest pełnoprawnym stanem USA, ale nie jest też niezależnym krajem? Odpowiedzi na te pytania postanowił poszukać Marcin Prokop.

"Niezwykłe Stany Prokopa" - Puerto Rico

Dziennikarz postanowił przyjrzeć się dzielnicy La Perla, uchodzącej za jedną z najbardziej niebezpiecznych w San Juan. Nie omieszkał jednak również poznać nocnego życia stolicy.

- Co za wieczór, co za noc. Z twarzą Marilyn Monroe i nie tylko jej. Była tam też chyba Edyta Górniak i Maryla Rodowicz, i wiele innych postaci, które widziałem w tych kocich ruchach, które wypełniały dzisiaj parkiet. Takie rzeczy tylko w Puerto Rico - pada z ust dziennikarza w zapowiedzi odcinka, którą możecie obejrzeć na górze strony.

Marcin Prokop w Puerto Rico

Prowadzący usiadł naprzeciwko Doroty Wellman, by opowiedzieć o Puerto Rico.

- Prawda, jak zawsze, ma wiele oblicz. Nie ma jednego Puerto Rico, jest co najmniej kilka podejść do tego, jak powinna wyglądać przyszłość tego kraju. Ja skupiłem się na ludziach, którzy pragną niepodległości w Puerto Rico, bo od lat to jest amerykańska kolonia, tak to trzeba nazwać wprost. To jest miejsce, gdzie obywatele mają amerykańskie paszporty, ale na przykład nie mogą głosować na amerykańskiego prezydenta. Nie mają odpowiedniej reprezentacji w kongresie, więc mówiąc inaczej, ktoś inny decyduje za nich, o ich losie - tłumaczył.

- Ale żeby oddać sprawiedliwość temu miejscu, są też ludzie, którzy chcą zachowania status quo, bo uważają, że gdyby Puerto Rico stało się niezależnym krajem, to może podzielić los Kuby, czyli miejsca, gdzie najprościej mówiąc brakuje wszystkiego, a najbardziej brakuje kompetentnego rządu - mówił.

Kogo Marcin Prokop spotkał podczas swojej podróży?

- Między innymi prawie stuletniego rewolucjonistę, który w latach 50., będąc nastolatkiem, chwycił za broń i poszedł na barykady. Zapłacił za to bardzo dużą cenę, bo przez wiele, wiele lat był szykanowany przez amerykańskie władze i nie mógł znaleźć pracy. Jego rodzina była też na różne sposoby sekowana, ale też bardzo młodzi ludzie, artyści, między innymi Angel Manuel Soto, którego poznałem zupełnie przez przypadek i okazało się, że jest znanym hollywoodzkim reżyserem - opowiadał Marcin Prokop.

Więcej w materiale poniżej.

Klatka kluczowa-308953
Portoryko – raj, który ma swoją cenę
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także: