Zaatakowała kierowcę, bo nie chciał zatrzymać się pod sklepem. Agresorka sama zgłosiła się na policję
- 48-latka zaatakowała kierowcę auta przeznaczonego do przewozu osób.
- Powodem ataku była odmowa zatrzymania się pod sklepem monopolowym.
- Agresywna kobieta sama zgłosiła się na policję. Grozi jej 5 lat więzienia.
Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.
Kobieta zaatakowała kierowcę
Policjanci z Częstochowy dotarli do poszkodowanego mężczyzny i przyjęli od niego zgłoszenie. Z relacji 35-letniego Ukraińca wynika, że realizował on zamówiony przez kobietę kurs. W pewnym momencie kobieta zapytała go, czy rozumie po polsku. Mężczyzna odpowiada, że tak. Następnie pasażerka prosi, aby zatrzymał się pod sklepem monopolowym. Kierowca odpowiada, że nie może tego zrobić, bo nie ma czasu.
Kobieta się denerwuje i zaczyna wyzywać 35-latka. - Ty pierd***** szm*** ukraińska - słyszymy na nagraniu. Następnie zadaje mu cios w twarz i krzyczy: "Masz ku*** ukraińska". Kierowca nie wytrzymuje, w równie wulgarny sposób odpowiada kobiecie i zatrzymuje samochód. Kobieta przy wychodzeniu z auta jeszcze raz obraża mężczyznę i mocno trzaska drzwiami.
Kobieta zaatakowała kierowcę. Grozi jej 5 lat więzienia
48-latka, która zaatakowała kierowcę sama zgłosiła się na policję i została zatrzymana. Ponieważ świadkiem zdarzenia było dziecko, z którym podróżowała kobieta, sprawą zajmie się również sąd rodzinny.
Prokuratura Rejonowa w Częstochowie postawiła kobiecie zarzut dyskryminacji z powodu przynależności narodowej. 48-latka została objęta dozorem policyjnym, otrzymała też zakaz zbliżania się do poszkodowanego, zastosowano również poręczenie majątkowe.
Kobiecie grozi nawet pięć lat więzienia.
Zobacz także:
- Uważaj na ten e-mail. Oszuści podszywają się pod placówki medyczne
- 9-latek uciekł z domu, aby wezwać pomoc. "Dziecko przekazało, że ojciec jest agresywny"
- Zakaz telefonów w szkołach i przedszkolach. Prezydent podpisał ustawę