Maja Sablewska o miłości do pupili
W studiu Dzień Dobry TVN Maja Sablewska w towarzystwie ukochanych pupili opowiedziała widzom, dlaczego zdecydowała się zostać właścicielką aż trzech charcików włoskich.
- One są jak chipsy, nie da się zjeść jednego. Jak odebrałam pierwszego, to stwierdziłam, że jeden mi wystarczy. Po roku jednak miałam już drugiego, a trzeci pojawił się całkowicie przypadkowo - tłumaczyła doradczyni wizerunkowa.
- Dobrze jednak wiemy, że nie ma przypadków. One wszystkie pojawiły się w moim życiu w momentach przełomowych, gdy potrzebowałam bezwarunkowej obecności - dodała.
Jakie cechy mają charciki włoskie? - To są bardzo kruche pieski, ale są wspaniałe. Pięknie rezonują z emocjami człowieka, natomiast nie są dla każdego. Są bardzo wrażliwe, muszą mieć mądrych właścicieli. Na charty włoskie trzeba mieć w Polsce pozwolenie. To stara rasa, która ma prawie 2 tysiące lat - powiedziała Maja Sablewska w Dzień Dobry TVN.
Jak wyznała, pupile odmieniły jej codzienność. - Wprowadziły bardzo dobrą rytunę spacerów. Wstaję teraz o 5-6 i naprawdę trzeba w nią wejść, by zrobić wszystko, co trzeba. Ktoś kto spędza większość czasu poza domem, raczej nie powinien sobie pozwalać na tę rasę. Mam wspaniałą opiekę i kiedy mam pracę to zajmuje się nimi wspaniała dogsitterka - tłumaczyła gościni.
Cała rozmowa dostępna jest w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Para z "Top Model" ogłosiła rozstanie. "Byliśmy dla siebie ważnym etapem, nie pomyłką"
- Lanberry na scenie od 10 lat. "Ten rynek się piekielnie szybko zmienia i te zmiany mogą przytłoczyć"
- Marcela Leszczak zdobyła się na szczery wpis. "Popłakałam się na śniadaniu"