Joanna Opozda kontra Antoni Królikowski. Aktorka zapowiedziała konkretne kroki prawne

Joanna Opozda, Antek Królikowski
Joanna Opozda, Antek Królikowski
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Trwający od lat konflikt między Joanną Opozdą a Antonim Królikowskim ponownie przybrał na sile. W najnowszych wpisach aktorka publicznie odniosła się do wypowiedzi byłego męża, zapowiadając kroki prawne w sprawie zniesławienia i naruszenia dóbr osobistych. Sprawa, która od dawna budzi emocje w mediach i internecie, weszła w kolejny, wyjątkowo ostry etap. Opozda podkreśla, że nie zamierza już milczeć i chce walczyć o swoje dobre imię.
Kluczowe fakty:
  • Konflikt Opozda-Królikowski trwa od ponad czterech lat i regularnie wraca na wokandę
  • Aktorka oskarża byłego partnera o publiczne oczernianie
  • Opozda zapowiada pozew o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych

Sprawa, która od początku była szeroko komentowana w mediach, ponownie przyciąga uwagę opinii publicznej. Kolejne oświadczenia i zapowiedzi pozwów wskazują, że konflikt między Opozdą a Królikowskim wciąż nie zmierza ku zakończeniu, a jego finał najpewniej rozstrzygnie się na sali sądowej.

Eskalacja sporu Opozda-Królikowski i nowe oskarżenia

Sytuacja między byłą parą zaostrzyła się po niedawnej rozprawie sądowej, podczas której doszło do napiętej wymiany zdań i nieobecności aktora na dalszej części posiedzenia. W kolejnych dniach obie strony zaczęły publikować w mediach społecznościowych obszerne oświadczenia, w których przedstawiają swoje stanowiska dotyczące relacji rodzinnych, kontaktów z dzieckiem oraz sytuacji finansowej. W tle pojawiły się również zapowiedzi kroków prawnych.

- I właśnie wtedy Antoni jechał na spotkanie z synem. Dziś w swoim oświadczeniu mówi o napiętej atmosferze i krzykach. Ciekawe, która matka oddałaby niemowlaka osobie będącej pod wpływem. Ja na pewno nie. Moim obowiązkiem jest [dbanie o - red.] bezpieczeństwo dziecka - napisała w sieci Joanna Opozda, odnosząc się do wydarzeń z przeszłości i sytuacji związanych z opieką nad dzieckiem.

W kolejnych relacjach aktorka wróciła także do trudnych doświadczeń z ostatnich lat, podkreślając, że, jak twierdzi, była pod presją i próbami uciszania. W jej wpisach pojawiają się również odniesienia do hospitalizacji dziecka oraz nieobecności ojca w kluczowych momentach.

- Przez lata byłam zastraszana i próbowano mnie uciszyć. Otrzymywałam pisma, które miały wywrzeć na mnie presję, żebym nie mówiła publicznie, co naprawdę się dzieje. I przez długi czas rzeczywiście milczałam. Dziś już się nie boję. Nie jestem tą samą kobietą, która wychodziła ze szpitala sama, w lęku i z maleńkim dzieckiem na rękach. Dziś jestem silniejsza, po rozprawie rozwodowej, świadoma faktów i spokojna o to, jak ta sprawa się zakończy - publikowała na Insta Stories Joanna Opozda.

Joanna Opozda i pozew o zniesławienie: zapowiedź działań prawnych

W najnowszej serii wpisów aktorka jednoznacznie zapowiedziała, że nie tylko reaguje w mediach społecznościowych, ale również kieruje sprawę na drogę sądową. Podkreśla, że chodzi jej o ochronę dobrego imienia oraz zakończenie, jak twierdzi, wieloletniego procesu publicznego oczerniania.

- Będę też dochodzić swoich praw w sądzie - dla jasności. Część portali już została przeze mnie pozwana. Antoni Królikowski również poniesie odpowiedzialność za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. Nie robię tego z zemsty. Robię to, bo chcę sprawiedliwości i chcę odzyskać swoje dobre imię. Bo nie zrobiłam nic złego. Przez cztery lata zajmowałam się swoim dzieckiem i próbowałam normalnie żyć, mimo że cały czas byłam obciążana, oceniana i atakowana. Dziś moje dziecko ma cztery lata. Ja jestem w innym miejscu. I to jest moment, w którym mówię: dość - pisze Joanna Opozda.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Oskar Netkowski