Dalsza część tekstu pod wideo:
Test, który wystawia miłość na próbę
Nie od dziś wiadomo, że podróże są często pełne zawirowań. Jak się okazuje, dzięki temu mogą być świetnym testem, nie tylko dla naszej zaradności, ale też i relacji z partnerem, szczególnie gdy związek jest dopiero w początkowej fazie.
Jak przekazał booking.com w raporcie "Era of you", jednym z trendów podróżniczych na najbliższe miesiące będą "testy turbulencji".
- 69 proc. podróżnych z całego świata jest otwartych na podróż z potencjalnym partnerem, współpracownikiem lub nowym przyjacielem, aby sprawdzić, jak dobrze się rozumieją - przekazano.
Podczas podróży musimy wychodzić ze swojej strefy komfortu, czasem mierzyć się z sytuacjami stresującymi, w końcu nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Wspólny wyjazd pozwala dość szybko pokazać, jak reagujemy w kryzysowych momentach, które na co dzień mogłyby się ujawnić znacznie później.
Czy rzeczywiście wynik testu turbulencji może być dla nas ważną wskazówką?
Podróż jako lustro dla relacji
Jak tłumaczyła psychoterapeutka Monika Machnicka w rozmowie z redaktorką serwisu dziendobry.tvn.pl Aleksandrą Matczuk, wspólna podróż jest jednym z najszybszych i najbardziej naturalnych "testów" dla nowej relacji.
- Wciąga parę poza codzienną rutynę i komfort. Spędzanie ze sobą 24 godzin na dobę, konieczność podejmowania wspólnych decyzji, zmęczenie czy nieprzewidziane sytuacje pokazują, jak naprawdę radzimy sobie ze stresem, konfliktem i różnicami - powiedziała psychoterapeutka.
- Wyjazd pozwala odkryć kluczowe obszary dopasowania: styl komunikacji, gotowość do kompromisu, elastyczność, empatię oraz sposób regulowania emocji. To moment, w którym widać, czy partner potrafi współpracować, czy raczej dominuje, wycofuje się lub reaguje impulsywnie - dodała ekspertka.
Czerwone flagi w podróży
Jakie sygnały podczas podróży mogą być ostrzeżeniem przed kontynuacją relacji?
- To brak szacunku w konflikcie, krytyka, lekceważenie potrzeb drugiej osoby, silna samokontrola czy całkowity brak kompromisu. Same różnice w stylu podróżowania nie są problemem. Problemem jest brak dialogu i wzajemnego zrozumienia - powiedziała psychoterapeutka.
Czy pozytywne przejście testu może zachęcić nas do zaangażowania się w dalszy rozwój związku?
- Pozytywne przejście testu nie gwarantuje trwałej relacji, ale jest dobrym prognostykiem. Jeśli para potrafi wspólnie radzić sobie z napięciem i zachować wzajemny szacunek, ma solidne fundamenty do budowania stabilnego związku - powiedziała psychoterapeutka.
- To nie test zdał-nie zdał, ale przyspieszony proces poznawania siebie. O trwałości relacji nie decyduje brak różnic, lecz gotowość do dialogu, szacunek i umiejętność radzenia sobie z trudnościami - podsumowała Monika Machnicka.
Zobacz także:
- Czym charakteryzuje się monogamia?
- Czy warto wchodzić w otwarty związek? "Monogamia nie jest dana nam odgórnie"
- Zdradził ją, gdy była już w ciąży. Wstrząsające wyznanie popularnej influencerki
Autorka/Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Miljan Živković