"Cyfrowa kokaina" w rękach dzieci. "Zaburza ich naturalne funkcjonowanie"

"Cyfrowa kokaina" w rękach dzieci
"Cyfrowa kokaina" w rękach dzieci
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dzieci spędzają coraz więcej czasu przed ekranami, co ma wyraźny wpływ na rozwój ich mózgu oraz zdrowie psychiczne. Problem narasta w takiej skali, że staje się jednym z najpoważniejszych wyzwań dla rodziców i całego systemu edukacji. - Do 14-15. roku życia powinny mieć całkowity zakaz korzystania z social mediów - uważa dr hab. Mariusz Jędrzejko, prof. WSKZ.
Kluczowe fakty:
  • Już kilka minut dziennie przed ekranem może spowalniać rozwój mózgu dziecka w każdym obszarze – od mowy po myślenie i relacje społeczne.
  • Niebieskie światło z ekranów działa na mózg dziecka jak "cyfrowa kokaina", wywołując wyrzut dopaminy porównywalny z działaniem substancji uzależniających.

Kilka minut dziennie przed ekranem, a skutki na lata – co dzieje się w mózgu dziecka?

W Polsce już ok. 630 tys. dzieci jest pod opieką specjalistów zdrowia psychicznego, a jednym z głównych czynników jest nadmierna ekspozycja na ekrany.

- Jeśli naprawdę kochacie swoje dzieci, to do końca 3. roku życia nie mogą widzieć żadnego ekranu. Nie dlatego że telewizja TVN albo inna jest zła tylko, dlatego że dziecko nie jest w stanie przyjąć tych informacji. Robi sobie [w głowie - red.] kogel-mogel - ostrzegł dr hab. Mariusz Jędrzejko.

- Cyfrowy świat sam w sobie nie jest zły. Telefon nie jest zły, komputer nie zły, tylko musimy je doprowadzać do mózgu dziecka na takim etapie, jak one się rozwijają - dodał prof. WSKZ.

Ile czasu dzieci mogą spędzać przed ekranami?

  • Do 4. roku życia - dziecko nie powinno mieć żadnego kontaktu z ekranami;
  • od 4 do 6 lat - maksymalnie 20 minut dziennie;
  • od 7 do 12 lat - maksymalnie 90 minut dziennie;
  • od 13 do 17 lat - maksymalnie 180 minut dziennie.

Jak media społecznościowe wpływają na dzieci?

Jak podkreślił dr hab. Mariusz Jędrzejko, dzieci zaczynają uzależniać podstawowe czynności – jedzenie czy zasypianie – od obecności telefonu, co zaburza ich naturalne funkcjonowanie, a treści w mediach społecznościowych wpływają na ich zdrowie psychiczne.

- To, co jest na TikToku, to co jest na Instagramie, nie ma żadnych morałów. Jeśli miałbym być szczery, to dzieci do 14-15. roku życia powinny mieć całkowity zakaz korzystania z social mediów. Dlaczego? Bo one są wzorujące, wpływają na samoocenę - tłumaczył rozmówca Dzień Dobry TVN.

- Widzę u siebie w terapii dzieci, które się tną, bo widzą, że ktoś jest lepszy, ma ładniejsze włosy, ma fajniejszą sukienkę. My [dorośli - red.] kompletnie nie rozumiemy psychicznego rozwoju dzieci - zaznaczył nasz gość.

Posłuchaj całej rozmowy z profesorem w wideo zamieszczonym na górze strony.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Dominika Czerniszewska