Dlaczego dzieci nie śpią? Skala problemu
Zaburzenia snu u najmłodszych nie są zjawiskiem jednostkowym.
- W zależności od tego, jakie mamy opracowania, mówi się, że właściwie od 20 do 30% dzieci ma trudności ze snem. (...) Po pierwsze, wyłania się obraz, że dzieci są bardzo przebodźcowane - podkreśla w Dzień Dobry TVN dr n. med. Anna Kieszkowska-Grudny.
To przebodźcowanie wynika zarówno z tempa życia, jak i zanieczyszczonego środowiska, w którym dorastają najmłodsi. W praktyce oznacza to, że dzieci coraz częściej mają trudności z wyciszeniem się, regulacją emocji i utrzymaniem stałego rytmu dobowego. A to bezpośrednio przekłada się na jakość snu.
Gdy zasypianie dziecka staje się codzienną walką
Jednym z przykładów na występowanie trudności ze snem u dzieci jest historia 11-letniej Leny.
- Jeśli już zaśnie, to potrafi spać do bardzo późnych godzin. Pierwsze dyskusje o tym, że idzie spać, zaczynają się o 22:00, natomiast takie zaśnięcie jest o 23.30, czasami o 24:00. Już jest bardzo, bardzo późno - zaznacza jej mama Katarzyna Rubkiewicz.
Rodzina wypracowała jednak pewne strategie, które pomagają choć częściowo opanować sytuację.
- Przede wszystkim brak kontaktu z telefonem. Jak już idzie spać, to faktycznie nie ma tego telefonu, tego ekranu, sprawdzania, scrollowania, kto co napisał i co się dzieje w mediach. I rozmowy. Córka potrafi być przebodźcowana po całym dniu, jest masa emocji, która temu towarzyszy, więc takie rozmowy przed pójściem spać, żeby to wszystko miało swoje ujście - tłumaczy mama Leny.
Czy każde zaburzenie snu u dziecka to powód do niepokoju?
Choć problemy dziecka ze snem mogą być dla rodziców źródłem stresu, nie zawsze obligują do natychmiastowej interwencji specjalisty. Dr Kieszkowska-Grudny przypomina, że "trudności ze snem są też pewnym elementem rozwoju, więc nie każda trudność wymaga naszego alertu, a po prostu obserwacji".
To ważne, bo wiele dzieci przechodzi przez okresy, w których sen jest bardziej nieregularny - zwłaszcza w momentach intensywnego rozwoju emocjonalnego lub poznawczego.
Melatonina dla dzieci - czy to bezpieczne rozwiązanie?
Wielu rodziców, szukając szybkiej pomocy dla dziecka, sięga po melatoninę. Dostępna bez recepty może sugerować, że jest w pełni bezpieczna.
Dr n. med. Anna Kieszkowska-Grudny stanowczo jednak przestrzega przed takim myśleniem.
- Melatonina, pomimo tego, że jest sprzedawana w aptekach bez recepty, że jest bardzo często suplementem, to pamiętajmy, że jest hormonem. I teraz pomyślmy, czy ja naprawdę chcę u dziecka w fazach rozwoju zaczynać od hormonoterapii - zauważa neuropsycholożka.
Ekspertka podkreśliła również, że melatonina nie rozwiązuje problemu u źródła.
- Owszem, ma swoje miejsce w terapii snu, ale ona dotyka problemu w taki sposób, że maskuje objawy, natomiast nie rozwiązuje problemu. Nie powinna być pierwszym wyborem, jeżeli mówimy o pracy lekarskiej czy terapeutycznej, kiedy zdiagnozujemy u dziecka zaburzenia snu. Jest wiele innych metod, przede wszystkim behawioralnych - wyjaśnia gościni Dzień Dobry TVN.
Zanim więc rodzic sięgnie po suplementy, powinien skonsultować się ze specjalistą i przede wszystkim przyjrzeć się codziennym nawykom dziecka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Afty u dzieci - jak powstają, jakie są objawy i leczenie?
- Dziecko słyszy, ale nie słucha? To może być objaw zaburzenia CAPD
- Twoje dziecko mruży oczy? Sprawdź, jakie mogą być przyczyny