Dalsza część tekstu poniżej.
Marcin Meller obchodzi 58. urodziny. Tak prezentowała się droga zawodowa dziennikarza
Marcin Meller przyszedł na świat 23 października 1968 roku w Warszawie. Zanim stał się jedną z rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji, związał swoją edukację z historią. Ukończył ten kierunek na Uniwersytecie Warszawskim, a zdobyte przygotowanie wykorzystywał później zarówno w pracy reporterskiej, jak i w publicystyce.
Jego zawodowa droga rozpoczęła się na początku lat 90. w tygodniku "Polityka". Meller pracował w tych czasach również jako reporter i zajmował się wydarzeniami rozgrywającymi się poza granicami Polski. Relacjonował m.in. konflikty na Kaukazie, sytuację w Iranie oraz wydarzenia w byłej Jugosławii.
Istotną częścią jego reporterskich doświadczeń stała się również Afryka, gdzie spędził ponad dwa lata. Zagraniczne wyjazdy i obserwacje zebrane poza Europą wielokrotnie powracały później w jego tekstach, książkach oraz wystąpieniach publicznych.
W latach 2003-2012 Marcin Meller kierował polską edycją magazynu "Playboy" jako redaktor naczelny. Równolegle pozostawał aktywnym publicystą. Współpracował między innymi z tygodnikami "Wprost" i "Newsweek", na łamach których publikował felietony.
Największą rozpoznawalność wśród szerokiej publiczności przyniosła mu jednak telewizja. Na początku lat 2000. Meller został prowadzącym program "Agent". Format oparty na rywalizacji uczestników i wykonywaniu zadań należał wówczas do ważnych propozycji rozrywkowych stacji TVN.
Następnie dziennikarz dołączył do zespołu Dzień Dobry TVN. W programie śniadaniowym pojawiał się początkowo u boku Kingi Rusin, a później tworzył duet prowadzących z Magdą Mołek.
Ważne miejsce w dorobku Mellera zajmuje też "Drugie Śniadanie Mistrzów". Program był emitowany w TVN24. Gospodarz zapraszał do studia publicystów, twórców i inne osoby uczestniczące w debacie publicznej. Rozmowy koncentrowały się na aktualnych zagadnieniach politycznych, społecznych i kulturalnych.
W następnych latach dziennikarz poszerzał działalność o autorskie projekty radiowe i internetowe. Meller jest także autorem oraz współautorem książek. Napisał m.in. takie pozycje jak "Gaumardżos! Opowieści z Gruzji", "Czerwona ziemia" i "Dzieci lwa", wykorzystując w nich między innymi doświadczenie zdobyte podczas licznych podróży oraz zainteresowanie historią.
Marcin Meller i Mela Koteluk są spokrewnieni
Jednym z ciekawszych wątków dotyczących życia prywatnego Marcina Mellera jest fakt, że dziennikarz odkrył swoje pokrewieństwo ze znaną wokalistką - Melą Koteluk. Oficjalne potwierdzenie tej rodzinnej kwestii miało miejsce we wrześniu 2025 roku w Dzień Dobry TVN.
Podejrzenie, że Meller i Koteluk mogą mieć wspólnych przodków, pojawiło się o wiele wcześniej. Oboje wiedzieli, że historie ich rodzin prowadzą do tej samej miejscowości położonej pod Lwowem. Dodatkową wskazówką było panieńskie pochodzenie babci dziennikarza, która wywodziła się z rodziny Koteluków. Przez lata brakowało jednak materiałów, które pozwalałyby jednoznacznie połączyć obie gałęzie.
Do sprawy powrócono przy okazji 20-lecia Dzień Dobry TVN. Marcin Meller zdecydował się wówczas sprawdzić, czy powtarzane od lat przypuszczenia znajdują potwierdzenie w źródłach archiwalnych.
Analizę przeprowadziły specjalistki od genealogii Karolina Szlęzak i Kinga Urbańska. Badaczki sięgnęły do dawnych dokumentów i odtworzyły kolejne pokolenia w obu rodzinach. Konieczne było uporządkowanie informacji dotyczących przodków dziennikarza i wokalistki, a następnie znalezienie osoby lub małżeństwa łączącego obie linie.
Najważniejszym źródłem okazał się akt małżeństwa z 1817 roku. Dokument dotyczył Aleksego, występującego również pod nazwiskiem Aleksander Koteluk, oraz Agnieszki Gospodarzyszyn. Małżonkowie mieli dwóch synów. To właśnie od nich rozpoczęły się dwie odrębne gałęzie rodzinne, prowadzące po wielu pokoleniach do Marcina Mellera i Meli Koteluk.
Stopień pokrewieństwa wyjaśniła na antenie Kinga Urbańska: "Wasz wspólny przodek to jest cztery razy pradziadek Marcina i pięć razy pradziadek Meli".
Po przedstawieniu wyników analizy drzewa genealogicznego Marcin Meller odniósł się do tych ustaleń z dystansem i humorem: "Od lat się podawaliśmy za kuzynów, więc teraz mamy przynajmniej papiery".
Zobacz także:
- Mela Koteluk została mamą. Wokalistka opublikowała uroczą fotografię
- Od ośmiu lat Wojciech Cugowski nie ma kontaktu z bratem i ojcem. Jak do tego doszło?
- Mela Koteluk nagrała nowy album i powróciła na scenę. "Jestem inną osobą niż 13 lat temu, kiedy debiutowałam"