Tu czas zatrzymał się w PRL-u
Jak tłumaczyła Magdalena Czerw, budynek powstał w 1976 r.
- Bardzo blisko była jedna z największych żwirowni w środkowej Europie. Ten budynek powstał dla pracowników na tzw. wczasy pod gruszą. Co ciekawe, jest to budynek, który jest bardzo mały, kameralny, dla wyższych rangą gości - opowiadała nowa właścicielka ośrodka.
W wyposażeniu ośrodka nie brakuje przedmiotów, które od razu obudzą w wielu osobach wspomnienia.
- Większość mebli tutaj była, ale też bardzo dużo kupiliśmy mebli z epoki - dodała Magdalena Czerw.
Miejsce z duszą, właścicielka z powołaniem
Nowa właścicielka zachowała różne pocztówki oraz księgę gości, co jeszcze bardziej pozwala poczuć ducha tamtych lat.
W pokojach znajdują się duże łóżko, szafki nocne i komoda. - Dokupiłam te firanki. Wyglądają jak z epoki, ale są kupione teraz. W każdym pokoju są inne komody, ale wszystkie są na wysoki połysk. Jest tu też łazienka, a to nietypowe, dla tamtych czasów, prawdziwa awarganda - powiedziała Magdalena Czerw w Dzień Dobry Wakacje.
Jak bohaterka materiału weszła w posiadanie tego PRL-owskiego ośrodka?
- Znalazłam to na jednym z portali w internecie i jak zobaczyłam tylko tę kaskadę balkonów, to mówię, oj, chyba trzeba jechać i sprawdzić, czy przypadkiem to nie jest miejsce dla mnie, [...] zakochałam się i już stąd nie wyjechałam - podsumowała.
Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- PRL na ekranie. Od serialowych klasyków po współczesne produkcje
- Muzyka w czasach cenzury. Sprawdź, jak wyglądały koncerty i festiwale w epoce PRL-u
- Śladami wakacji sprzed lat. Jak podróżowali Warszawiacy w PRL-u? "Paszport był na wagę złota"