Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Racławki. Wypadek na peronie z udziałem dziecka
Na stacji kolejowej w Racławkach w województwie pomorskim, jedna z pasażerek najpierw wystawiła poza pociąg wózek z dzieckiem i gdy sama chciała opuścić pojazd, ten przytrzasnął ją drzwiami i ruszył. Wózek z dzieckiem przewrócił się i zatrzymał na krawędzi peronu. Na szczęście kobieta i maluch uniknęli obrażeń.
Policjanci ustalili świadków zdarzenia, a także sprawdzili stan trzeźwości 51-letniego maszynisty. Badanie wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy.
O włos od tragedii - maszynista był nietrzeźwy
Maszynista został zatrzymany. Jak przekazała st. asp. Magdalena Zblewska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego, usłyszał zarzut kierowania w stanie nietrzeźwości. Ewentualne kolejne zarzuty będą uzależnione od dalszych ustaleń policjantów i zgromadzonego materiału dowodowego.
Z firmą Arriva zatrudniającą maszynistę skontaktowało się tvn24.pl. Mężczyzna już tam nie pracuje. Spółka prowadzi także własne postępowanie mające wyjaśnić przebieg i okoliczności zdarzenia.
- Jest nam bardzo przykro w związku z zaistniałą sytuacją. Przepraszamy wszystkie osoby, które ona dotknęła. Takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca i traktujemy je z najwyższą powagą - przekazała Joanna Parzniewska-Marcinkowska, rzeczniczka prasowa Arrivy.
Więcej na ten temat przeczytasz na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Sekundy od tragedii. Minęła zamknięte rogatki i przeszła tuż przed pędzącym pociągiem [NAGRANIE]
- Dramat na stacji w Woli Bierwieckiej. "Usłyszałem krzyk chłopaka"
- Musiała zapłacić ponad 2 tys. kary za zatrzymanie pociągu. "Sytuacja jest kuriozalna"