Listonosz, który przemierza świat
Piotr Ziętal na co dzień pokonuje tysiące kroków jako legnicki listonosz, a po pracy przemierza setki kilometrów na rowerze. Z Legnicy udało mu się już dojechać do Skandynawii, na Bałkany, do Casablanki w Afryce czy azjatyckiej części Stambułu.
Jak na reprezentanta zawodu przystało, będąc w podróży, Piotr również dostarcza listy - odwiedza polskie ambasady, zostawiając pocztówki ze swojego miasta. Przez prawie 30 lat listonosz przejechał na rowerze prawie 174 tys. km.
- Lubię swoją pracę. Chyba można powiedzieć, że to jest z powołania i nie mam zamiaru przechodzić na emeryturę - stwierdził Piotr w Dzień Dobry TVN.
Pracę skutecznie łączy z drugą pasją. - Ciągnie mnie na rowery od zawsze przez wolność, jaką dają, niezależność i ciekawość świata. W 1989 roku zakupiłem pierwszą kolarzówkę i od wtedy zacząłem treningi po kilkadziesiąt kilometrów, a następnie nawet i po 150 kilometrów dzienne - opowiadał.
Piotr zna zaledwie parę słów po angielsku, jednak w swoich podróżach zawsze spotyka się z życzliwością i wsparciem innych ludzi.
- Rok temu jak jechałem w Maroku, to na światłach na skrzyżowaniu obok stanęła młoda kobieta autem i zaprosiła mnie na obiad. Tam dosłownie ulicę dalej do jej mieszkania byli jej rodzice. Co ciekawe, że oni jedzą tam dalej z jednej michy. Każdy miał łyżkę i sobie jedliśmy wspólnie - wspominał listonosz w Dzień Dobry TVN.
Pocztówki z podróży - dlaczego warto pielęgnować tę tradycję?
W studiu Dzień Dobry TVN listonosz, w sieci znany jako Listonosz z Wilczej Piotr Chadryś oraz historyk, nauczyciel, kolekcjoner pocztówek Paweł Dudek opowiedzieli widzom, czy Polacy nadal wysyłają listy i pocztówki.
- Ja wysyłam z każdego miejsca pocztówkę, bo to jest tradycja. Ja wolę formę papierową, bo wysłanie tej pocztówki to jest gest. Trzeba iść na pocztę, wykupić pocztówkę, znaczek i to jest stara szkoła - zaznaczył Piotr.
Czy ludzie nadal piszą listy? - Tak, choć jest ich znacznie mniej. Starsze pokolenia piszą je między sobą, tak samo pocztówki na Boże Narodzenie, Wielkanoc, a nawet podczas takich wydarzeń jak np. Pol'and'Rock Festival. Mnóstwo osób je przesyłało - dodał listonosz.
Paweł kolekcjonuje pocztówki. Czy pamięta swoją pierwszą kartkę?
- Tak, to było w podstawówce. Kupiłem ją w Krakowie i od tego zaczęła się moja kolekcja. Dziś ograniczam ją do pocztówek z miasta i okolic. Jedna z nich wiążę się z historią miłosną, z korespondencją między osobami z mojej okolicy. Pocztówka miała z 70 lat i udało mi się dotrzeć do wnuków tych osób, byli bardzo szczęśliwi - tłumaczył nasz gość.
Więcej dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
- Przy okazji Światowego Dnia Fotografii poznaj rodzaje fotografii artystycznej. Co warto o nich wiedzieć?
- Wiesz, jakim koniem jesteś? Biurowy trend podbija media społecznościowe
- Prowadzą wyjątkowe ranczo i pielęgnują kowbojskie tradycje. "Zakochałam się od pierwszego wejrzenia"