Dalsza część tekstu pod wideo:
Porady, które chciałoby się usłyszeć od taty
Media społecznościowe stały się ważną częścią naszej codzienności. Warto więc, by były nie tylko miejscem inspiracji i kontaktu z drugim człowiekiem, ale także przestrzenią, w której możemy odnaleźć wsparcie i poczucie przynależności. Jednym z twórców internetowych, który skutecznie dba, by jego obserwatorzy nie czuli się samotni, jest Michał Wendt.
Michał Wendt prowadzi na TikToku konto "Porady Taty Michała". Na profilu twórcy możemy przeczytać: "Hej Skarbie, jestem Michał - Tata online z Poznania. Dla każdego, kto nie ma swojego". Jego nagrania opierają się na poradach dotyczących codziennych spraw.
Michał pokazuje swoim obserwatorom, jak zatankować auto, dzieli się sposobem na zbyt dużą poszewkę, tłumaczy, w jaki sposób naprawić suwak czy wymienić gniazdko elektryczne. Jego nagrania są pełne empatii i cierpliwości. To właśnie taka postawa sprawia, że liczba fanów tej twórczości rośnie w ekspresowym tempie.
Jedna z fanek pyta nawet wprost: "Jak to jest być tatą połowy Polski?", jednak twórca podchodzi do takich komplementów z dystansem i skromnością.
Nie tylko porady, ale też odrobina ojcowskiego ciepła
W rozmowie z redaktorką serwisu dziendobry.tvn.pl Aleksandrą Matczuk, Michał Wendt opowiedział o tym, skąd wziął się pomysł na ten kanał. Czy był to przemyślany projekt, a może spontaniczne działanie?
- Pomysł pojawił się spontanicznie. Moje dzieci zadają mi tysiące pytań, na które staram się odpowiadać merytorycznie. Z kolei synek opowiadał mi o klasowych łobuzach, którzy mają nieograniczony dostęp do mediów społecznościowych i nikt tego nie kontroluje. Dzieci, których rodzice interesują się tym, co robią w sieci, często takiego dostępu nie mają. Pomyślałem więc, że może w ten sposób uda mi się dotrzeć również do tych łobuzów i pokazać im trochę inny świat, czyli taki, w którym rodzic interesuje się dzieckiem, rozmawia z nim i jest obok - tłumaczył twórca internetowy.
Michał Wendt podkreślił, że misją jego działalności w sieci jest przekazywanie innym wsparcia oraz pokazywanie, jak budować dobrą relację z pociechą. - Pokazuję przykład, w jaki sposób można zwracać się do dzieci, bez agresji, oceniania, presji i poniżania, a stawiając na komfort, szacunek i partnerstwo - mówił nasz rozmówca. - Myślę, że ludzie czują się bezpiecznie na moim kanale i stąd ciepło przyjmują moje treści - dodał.
Rzeczywiście, "Tata online" otrzymuje wiele wiadomości z podziękowaniami za swoją twórczość.
- Pojawiają się regularnie i dotyczą naprawdę wielu różnych aspektów. Jednak najbardziej porusza mnie, kiedy różne osoby wspominają, że pierwszy raz w życiu czują, jak to jest mieć kochającego tatę. Równie mocno wzruszają mnie komentarze sugerujące, że jestem dobrym człowiekiem czy wspaniałym tatą. Jestem wobec siebie bardzo krytyczny i sam nie powiedziałbym o sobie w ten sposób, dlatego tym bardziej te słowa mają dla mnie ogromne znaczenie i bardzo mnie poruszają - zaznaczył TikToker.
Na koniec rozmowy Michał Wendt podzielił się z nami również najcenniejszą radą, którą jego zdaniem każdy internauta powinien zapamiętać:
“Dasz radę, świetnie sobie radzisz, wierzę w Ciebie i jestem z Ciebie dumny".
Zobacz także:
- Jak uspokoić mózg w minutę? Ekspertka zdradza proste techniki, które pomagają odzyskać spokój
- Weekend się kończy, a Ty czujesz ścisk w żołądku? Sprawdź, co to oznacza
- Oddechowe ćwiczenia relaksacyjne. Jak kilkoma wdechami i wydechami pokonać stres?