Dalsza część tekstu pod wideo:
Small talk nie musi być twoim wrogiem - naucz się go wykorzystywać
Small talk czy tego chcemy, czy nie jest naszą codziennością. To od niego zaczyna się często nasz dzień w pracy, używamy go podczas robienia zakupów czy w trakcie podróży. Ma bardzo ważną rolę - tworzy przestrzeń do nawiązywania relacji - czasem krótkotrwałych, a czasem też i tych, które przeradzają się w wieloletnie znajomości.
Niestety nie zawsze go lubimy, często nie wiemy, w jaki sposób dobrze go wykorzystać. Jest jednak dobra wiadomość - można się tego nauczyć, co pozwoli nam ograniczyć związane z nim stres i niepewność. Z pomocą przychodzi nam metoda REST, która segreguje tematy rozmowy na cztery neutralne kategorie:
- rekreacja i hobby - np. co lubisz robić po pracy?
- jedzenie - np. jaka jest twoja ulubiona potrawa?
- kultura i media - np. opowiedz mi, co ostatnio obejrzałaś?
- podróże - gdzie chciałbyś się wybrać na wakacje?
Taki wstępny plan rozmowy zapewnia nam duży komfort. Czy według psychologa stosowanie tej metody rzeczywiście jest pomocne?
- Metoda REST może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy, zwłaszcza dla osób, które stresują się poznawaniem nowych ludzi lub mają poczucie, że "nie wiedzą, o czym rozmawiać". W psychologii wiemy, że poczucie bezpieczeństwa w kontakcie społecznym rośnie, gdy mamy prostą strukturę działania. Tematy takie jak hobby, jedzenie, filmy czy podróże są neutralne, łatwo dostępne i rzadko wywołują napięcie, dlatego pomagają przełamać pierwsze lody - twierdzi psycholog i psychoterapeuta Monika Machnicka w rozmowie z redaktorką dziendobry.tvn.pl. Aleksandrą Matczuk.
Small talk musi być autentyczny
Jak zaznaczyła ekspertka, sama metoda nie buduje relacji - to jedynie narzędzie, które może ułatwić rozpoczęcie rozmowy. O tym, czy pojawi się więź, decydują: autentyczna ciekawość drugiego człowieka, uważne słuchanie i gotowość do reagowania na to, co mówi rozmówca.
Czy sukces takiego small talku opiera się na fakcie, że lubimy opowiadać o swoich zainteresowaniach i ulubionych miejscach, rzeczach?
- Daje to możliwość pokazania części swojej tożsamości . Kiedy ktoś z zainteresowaniem pyta o to, co sprawia nam przyjemność, czujemy się zauważeni i ważni. Dodatkowo rozmowa o pozytywnych doświadczeniach wywołuje przyjemne emocje, które często przenoszą się na ocenę samego rozmówcy. To jeden z powodów, dla których takie pytania sprzyjają budowaniu sympatii - stwierdziła Monika Machnicka.
Nie każdy lubi ten rodzaj rozmowy
Okazuje się jednak, że nie wszyscy lubią small talk.
- Dla części osób wydaje się on powierzchowny, pozbawiony sensu lub męczący. Częściej dotyczy to introwertyków, osób z lękiem społecznym czy niektórych osób w spektrum autyzmu, ale nie jest to regułą. Niektórzy wolą od razu przejść do bardziej znaczących tematów, a inni obawiają się oceny lub mają trudność z odczytywaniem społecznych zasad prowadzenia niezobowiązującej rozmowy. Small talk nie jest celem samym w sobie pełni funkcję pomostu, który pozwala stopniowo przejść do głębszej rozmowy i zbudować poczucie bezpieczeństwa - tłumaczyła psychoterapeutka.
Kiedy small talk jest widocznie "sztuczny"? - Gdy przestajemy słuchać odpowiedzi - zaznaczyła ekspertka.
- Warto potraktować REST jako inspirację, a nie scenariusz. Zamiast przechodzić do kolejnego pytania, warto zatrzymać się przy tym, co powiedział rozmówca, dopytać o szczegóły, odnieść się do jego doświadczeń lub podzielić się własnymi doświadczeniami. To właśnie wymiana naturalna, a nie liczna zadanych pytań buduje poczucie bliskości - dodała.
Tych błędów nie popełniaj prowadząc small talk
Na co trzeba uważać podejmując się small talku? Zdaniem psychoterapeutki nie powinniśmy zadawać pytań tak, jak podczas przesłuchania, nie dzieląc się informacjami o sobie. Lepiej unikać też zbyt szybkiego wchodzenia w osobite, kontrowersyjne tematy, takie jak polityka, zarobki czy kwestie rodzinne. Nie dominujmy rozmowy, nie przerywajmy - słuchajmy odpowiedzi i reagujmy.
- Dobra pierwsza rozmowa opiera się na równowadze ciekawości drugiego człowieka, uważnym słuchaniu, naturalnym dzieleniu się własnymi doświadczeniami i akceptacji, że nie każda rozmowa musi prowadzić do głębszej relacji. Paradoksalnie to właśnie rezygnacja z nadmiernego skupienia na dobrym wypadnięciu sprawia, że kontakt staje się bardziej autentyczny i swobodny - podsumowała Monika Machnicka.
Zobacz także:
- Jak uspokoić mózg w minutę? Ekspertka zdradza proste techniki, które pomagają odzyskać spokój
- Weekend się kończy, a Ty czujesz ścisk w żołądku? Sprawdź, co to oznacza
- Oddechowe ćwiczenia relaksacyjne. Jak kilkoma wdechami i wydechami pokonać stres?