W studiu Dzień Dobry TVN dziennikarze Marcin Meller i Anna Jędrzejowska oraz pisarz, satyryk Michał Ogórek opowiedzieli widzom, jak dziś zapisujemy ważne informacje.
- Jeżeli chodzę po ulicy i przychodzą mi pomysły do głowy, to notuję je w telefonie. Świadomie jednak zapisuje w notesach moje bazgroły, wychodząc z założenia, że pisząc ręcznie, lepiej to zapamiętuję. Do wywiadów też robię notatki ręcznie, świadomie, [...] staram się jak najwięcej pisać ręcznie - zdradził Marcin Meller.
- Wiem, że są osoby, które notują, by nie trzeba było pamiętać, a ja notuję właśnie, by pamiętać. To jest specyfika mojego zawodu, bo chaos informacyjny jest tak duży, że gdybym nie wiedziała, co i jak, to łatwo byłoby popełnić błąd - dodała Anna Jędrzejowska.
Kiedy myśli nabierają kształtu
Jak wyglądają notatki Michała Ogórka?
- Gdy w młodości byłem reporterem latającym, to właściwie nic nie notowałem. Wychodziłem z założenia, że ważne jest to, co zapamiętam. Z czasem zrozumiałem, kiedy zacząłem też pisać o politykach, że trzeba mieć dokumentację. Trzeba założyć, że nie wierzymy im z góry. Czasem notuję na marginesach gazet, po czym to wyrzucam - opowiadał pisarz i satyryk.
- Mam też tak, że pomysły przychodzą mi rano po przebudzeniu, więc mam taki notes przy łóżku. To raczej dotyczy tego, co chciałbym napisać - dodał nasz gość.
Czy dziennikarze korzystają w procesie tworzenia również z AI? Więcej ciekawostek dowiesz się w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Co można przeczytać w pamiętnikach gwiazd? "Nie zapamiętam wszystkiego, co jest istotne"
- Tak brzmiał ostatni wpis królowej Elżbiety. Wyciekły notatki z osobistego pamiętnika
- Terapeutyczna moc pisania. "Proponujemy naszym pacjentom, żeby spisywali swoje myśli"