Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Tom Jones został zwolniony z telewizji
Tom Jones to legenda muzyki rozrywkowej. Choć autor takich hitów jak "She's a Lady" i "Sex Bomb" w czerwcu skończył 86 lat, nie można mu odmówić chęci do pracy i wigoru. Gwiazdor poza występami scenicznymi od 2012 roku z przerwami pojawiał się brytyjskiej wersji programu "The Voice" w charakterze jurora. Niestety piosenkarz właśnie został zwolniony z powodów związanych z finansami i ubezpieczeniem.
- Chciałbym być dobrze zrozumiany - nie zamierzałem opuszczać "The Voice", ponieważ uwielbiam ten program i bardzo doceniam moją publiczność. Produkcja podjęła tę decyzję jakiś czas temu, ja dowiedziałem się o tym dopiero niedawno. Powód, jaki usłyszałem, to problemy ze sfinansowaniem ubezpieczenia - tłumaczył Tom Jones w mediach społecznościowych.
Tom Jones komentuje odejście z telewizyjnego show
Jak poinformował na Instagramie Tom Jones, zmiany w scenariuszu "The Voice" zakładają ograniczenie jego obecności na planie. Według relacji muzyka produkcja programu chciała w ten sposób "odświeżyć" znany widzom od lat format.
- W wersji z nowymi trenerami śpiewu nie byłoby już miejsca dla mnie. Zaproponowali mi bardzo ograniczoną rolę, bez pełnego zaangażowania w program i nie jestem zadowolony z takiego obrotu sprawy. Jedyna rzecz, jakiej jestem pewien to, że nigdy nie ma właściwej pory na zwolnienie 86-latka, który nadal odwala niezłą robotę - napisał gorzko piosenkarz.
Wpis muzyka spotkał się z szybką reakcją ze strony fanów.
- "Kocham cię", "Wiem, ile ten program dla ciebie znaczy. Jesteś legendą i jednym z najlepszych, którzy wzięli w nim udział", "Co za rozczarowanie", "Przecież to ty sprawiasz, że ten program jest tak dobry", "nie mogę w to uwierzyć" - czytamy w sieci.
Produkcja telewizyjna potwierdziła odejście Toma Jonesa z programu. Równocześnie zapewniła, iż wciąż trwają rozmowy na temat zaangażowania 86-latka w show.
Zobacz także:
- 83-letni Mick Jagger gorzko rozprawia o starości. "Nie ma w tym nic dobrego"
- Skąd bierze się "zapach starości"? To nie kwestia higieny
- Często myśli, co będzie po śmierci starszego męża. Edyta Pazura: "Boję się"