Skąd bierze się "zapach starości"? To nie kwestia higieny

Para seniorów na ławce w parku
Skąd bierze się "zapach starości"? To nie kwestia higieny
Źródło zdj. gł.: Getty Images/John Slater
Wiele osób kojarzy go z domami dziadków, pokrytymi kurzem książkami oraz ubraniami przechowywanymi przez lata w szafie. Charakterystyczny zapach, który przypisuje się starszym osobom, nie jest jednak wytworem wyobraźni ani skutkiem zaniedbań higienicznych. Sprawdź, w czym tkwi jego źródło.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo:

Klatka kluczowa-231847
Brzydki zapach ubrań. Jak się go pozbyć? - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Artykuł w skrócie:
  • Charakterystyczny zapach kojarzony ze starszymi osobami wynika ze związku chemicznego o nazwie 2-nonenal, którego produkcja wzrasta w organizmie wraz z wiekiem.
  • Intensywność wspomnianej substancji zależy od wielu czynników, między innymi stylu życia.
  • Jak podkreślają eksperci, cały proces jest naturalną częścią starzenia się i nie zależy od codziennej higieny danej osoby.

"Zapach starości" - skąd się bierze?

Specyficzna woń pojawiająca się u części osób w starszym wieku od lat budzi zainteresowanie naukowców. Choć trudno ją jednoznacznie opisać, większość ludzi potrafi natychmiast ją rozpoznać. To zapach, który niejednokrotnie przywodzi na myśl zapach starych przedmiotów, książek czy przechowywanych w zamknięciu tkanin. Specjaliści podkreślają jednak, że nie ma on związku z brakiem dbałości o higienę. Jak czytamy na stronie ofeminin.pl, za zjawisko to odpowiadają zmiany zachodzące w skórze wraz z upływem lat.

Kluczową rolę odgrywa w tym przypadku związek chemiczny o nazwie 2-nonenal, należący do grupy nienasyconych aldehydów. Jego produkcja wzrasta wraz z wiekiem i to właśnie on odpowiada za charakterystyczny zapach, określany potocznie mianem "zapachu starości".

Badania opublikowane w Journal of Investigative Dermatology wskazują, że proces starzenia prowadzi do stopniowego obniżania poziomu antyoksydantów w skórze. Jednocześnie kumulują się uszkodzenia wywołane przez stres oksydacyjny oraz promieniowanie UV. W efekcie zwiększa się ilość 2-nonenalu, szczególnie po ukończeniu 40. roku życia. Choć produkcja 2-nonenalu jest naturalną częścią procesu starzenia, jej intensywność może się różnić. Znaczenie mają tu między innymi uwarunkowania genetyczne, sposób odżywiania, styl życia czy warunki środowiskowe.

"Zapach starości", czyli 2-nonenal - czy można się go pozbyć?

Osoby, których dotyczy wspomniany proces, zazwyczaj nie zauważają zmian w swoim zapachu. Naukowcy tłumaczą to tak zwaną "adaptacją węchową", wiążącą się z tym, że mózg przestaje reagować na zapachy obecne każdego dnia w naszym otoczeniu. Podobnie jest z naszymi domami - choć sami nie wyczuwamy ich woni, odwiedzające nas osoby mogą z łatwością wyczuć charakterystyczny zapach. Ponieważ cały proces zachodzi stopniowo przez wiele lat, organizm przyzwyczaja się do niego niemal niezauważalnie.

Czy można zminimalizować "zapach starości"? W przeciwieństwie do potu, charakterystyczna woń związana z 2-nonenalem jest trudniejsza do usunięcia. Związek ten silnie osadza się bowiem zarówno na skórze, jak i na tkaninach, a organizm produkuje go nieustannie. Cytowani przez ofeminin.pl eksperci podkreślają jednak, że pomocne mogą być kosmetyki zawierające antyoksydanty oraz preparaty z taninami, które wspierają neutralizowanie aldehydów odpowiedzialnych za nieprzyjemną woń.

Zobacz także:

Źródło: ofeminin.pl
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot