Dalsza część artykułu znajduje się pod wideo:
- Mary Rivera zmarła w wieku 82 lat po przebytym udarze mózgu.
- Aktorka dała się poznać szerszemu gronu publiczności dzięki roli Loli, babci Neda Leedsa, w filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu".
- Choć artystka zmarła 15 kwietnia, informacja o jej śmierci została ujawniona dopiero po czasie.
Mary Rivera zmarła po udarze mózgu
Informację o śmierci Mary Rivery przekazał portal TMZ. Jak wynika z relacji członka rodziny aktorki, kobieta doznała udaru mózgu i trafiła do szpitala. Lekarze mieli poinformować bliskich artystki, że jej stan jest bardzo poważny, a rokowania - wyjątkowo niekorzystne.
Okazało się, że nawet jeśli Mary Rivera wybudziłaby się ze śpiączki, w którą zapadła, mogłaby mieć poważne problemy z codziennym funkcjonowaniem. Rodzina gwiazdy podjęła więc trudną decyzję i postanowiła odłączyć ją od podtrzymującej życie aparatury.
Z informacji opublikowanych przez TMZ wynika, że aktorka zmarła 15 kwietnia. Po śmierci została skremowana, jednak informacja o jej odejściu została podana do wiadomości publicznej dopiero teraz. Miała 82 lata.
Mary Rivera dała się poznać szerszemu gronu publiczności dzięki roli w "Spider-Manie"
Mary Rivera zyskała rozpoznawalność dzięki roli Loli, czyli babci Neda Leedsa, w filmie "Spider-Man: Bez drogi do domu". To właśnie jej bohaterka była świadkiem niezwykłego spotkania Spider-Manów należących do różnych światów. W jednej z pamiętnych scen postać grana przez Andrew Garfielda pomagała usunąć pajęczynę z sufitu jej domu.
Jak czytamy na TMZ, do udziału w castingu namówili aktorkę członkowie rodziny. Artystka z wielką dumą wspominała możliwość pojawienia się w jednej z największych produkcji Marvela.
Mary Rivera pozostawiła po sobie męża Alejandro, ukochane dzieci, jedenaścioro wnuków oraz czworo prawnuków.
Zobacz także:
- Nie żyje aktor znany z kultowego serialu "07 zgłoś się". "Składamy głębokie wyrazy współczucia"
- Hollywoodzki gwiazdor na wakacjach w Polsce. Odwiedził wyjątkowe miejsce
- Marcin Dorociński podbija amerykańskie kino. "Nie będzie żadnym statystą, epizodystą na dziesiątym planie"