- Behawiorysta podkreśla, że psy nie regulują temperatury ciała tak jak ludzie i są szczególnie narażone na odwodnienie podczas upałów.
- Odpowiednie chłodzenie, regularne podawanie wody oraz przygotowanie podróżnej wyprawki mogą uchronić psa przed udarem cieplnym.
- Ekspert rozwiewa obawy dotyczące przewozu psów w luku bagażowym samolotu i wyjaśnia, jak wygląda taki transport.
Jak przygotować psa do podróży w upały? Najważniejsze zasady bezpieczeństwa
Letnie wyjazdy z czworonogiem wymagają znacznie większego przygotowania niż podróżowanie w chłodniejszych miesiącach. Odpowiednia wyprawka, regularne chłodzenie psa i kontrolowanie jego nawodnienia są tutaj kluczowe.
- My, jako właściciele naszych psów, odpowiedzialni za nich i za ich dobrostan, musimy pamiętać, że pies się nie poci skórą. A więc, czy to będzie pies z bardzo bogatą szatą jak berneńczyk, owczarek podhalański, czy to będzie pies z takim krótkim włosem, czy wręcz pies bezwłosy, to ta okrywa i ta skóra nie będzie mu pomagała w termoregulacji. U psa to są poduszki łap i to jest głównie zianie, a jeżeli zianie, to utrata bardzo dużej ilości wody. Jeżeli ta woda w perspektywie kilku godzin nie będzie przez psa uzupełniana, to będzie się pojawiał deficyt, zagęszczenie krwi, a więc mogą się pojawić już za chwilę objawy wstrząsu - tłumaczył Radek Ekwiński.
Jak dodał, warto pamięć, by na 2-3 godziny przed wyjazdem włożyć matę chłodzącą dla psa. Podczas podróży zapewni ona komfort pupilowi. Należy też wziąć ze sobą poidło turystyczne. - Nasz pies raz na 20-30 minut powinien być przez nas zachęcony nawet smaczkiem maczanym w wodzie, żeby uzupełniać wodę. Nawet kawałeczek mięsa roztrzepany w wodzie zachęci go do wypicia tych stu mililitrów wody. To jest następna godzina ziania, która pozwoli mu utrzymać temperaturę w miarę odpowiedzialny sposób - zaznaczył behawiorysta.
Podróż samolotem z psem. Behawiorysta obala popularne mity
Wielu opiekunów obawia się lotów z większymi psami, które muszą podróżować w luku bagażowym. Radek Ekwiński przekonuje jednak, że rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej niż popularne wyobrażenia, a odpowiednie przygotowanie psa może znacząco ograniczyć jego niepokój.
- Myślę, że jest to dla psa stres, bo sytuacja jest absolutnie nowa i my zupełnie nie mamy, jak tego wytrenować. [...] Ale cały kadłub samolotu jest hermetycznie zamknięty i jest tam utrzymywana stała temperatura. Ten pies nie lata po samolocie. Zawsze te transportery są mocowane do palet. Stoją w oddzielnym miejscu, nie między walizkami. Tam panuje szum, który jest odczuwalny, ale to się bardzo szybko robi biały szum. Nie ma bodźców, które mogą psa denerwować i rozpraszać. Jeżeli przygotujemy naszego psa przedtem do bezpiecznego przebywania w klatce, którą traktuje jako swoje podstawowe schronienie, bez nas, to ta podróż naprawdę nie będzie aż tak traumatyczna. Musimy pamiętać o jednym. Jeżeli my będziemy przez kilka dni myśleli, aż do momentu pożegnania, jak wielką traumę ci sprawiamy, to na pewno mu w tym nie pomożemy. Będzie czytał nasze emocje i trafi przerażony w to miejsce - tłumaczył behawiorysta.
Choroba lokomocyjna u psa. Jak sobie poradzić?
Nie każdy pies dobrze znosi podróż samochodem, a choroba lokomocyjna może skutecznie utrudnić nawet krótką trasę. Właściciele często z czasem uczą się rozpoznawać pierwsze sygnały świadczące o złym samopoczuciu zwierzęcia i odpowiednio na nie reagować. Swoimi doświadczeniami w Dzień Dobry Wakacje podzieliła się Aga Mikłaszewicz.
- Baxter od szczeniaka zmaga się z chorobą lokomocyjną. Co ciekawe, podczas dłuższych wakacyjnych wyjazdów zdarza mu się wymiotować znacznie rzadziej niż podczas krótkich przejazdów. Śmiejemy się nawet, że na wakacjach nie ma czasu na chorowanie. Podróżuje w transporterze, który trzymam na kolanach. Znam już jego zachowanie na tyle dobrze, że od razu widzę, kiedy zaczyna robić mu się niedobrze. Wtedy podstawiam woreczek i dzięki temu cała sytuacja przebiega spokojniej i bez dodatkowego stresu. Przed podróżą nie podajemy mu jedzenia przez kilka godzin, dbamy o odpowiednie nawodnienie i robimy wszystko, by ograniczyć gwałtowne hamowanie oraz niepotrzebny stres. Z wiekiem objawy również stały się znacznie łagodniejsze - opowiadałą opiekunka Baxtera.
- Każdy pies jest inny. Dlatego przed każdą podróżą warto ocenić jego samopoczucie, stan zdrowia i możliwości. Nawet najbardziej doświadczony podróżnik na czterech łapach może mieć gorszy dzień. To właśnie uważna obserwacja psa, rozsądne planowanie i gotowość do zmiany planów są najważniejszym elementem bezpiecznego podróżowania - dodała.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- W bocianim gnieździe pojawił się niespodziewany gość. "Twardziel nie schodzi mimo upałów"
- Upał stanowi zagrożenie również dla zwierząt. Jak im pomóc?
- Wojna wpływa negatywnie nie tylko na ludzi. Niezwykła oaza zwierząt może zniknąć?