Dlaczego auto Magdaleny Majtyki odnaleziono tak późno? Policja ujawnia wyniki kontroli

Magdalena Majtyka
Dlaczego auto Magdaleny Majtyki odnaleziono tak późno? Policja ujawnia wyniki kontroli
Źródło zdj. gł.: facebook.com/piotr.bartos.84
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pojawiły się nowe ustalenia dotyczące śmierci Magdaleny Majtyki. Dziennikarze dotarli do informacji, które rodzą pytania o przebieg poszukiwań aktorki i działania podjęte przez służby. Policja przeprowadziła w tej sprawie wewnętrzną kontrolę.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Klatka kluczowa-289283
Artystka o wielu talentach – wspomnienie Magdaleny Majtyki - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Kluczowe fakty:
  • Ciało 41-letniej aktorki Magdaleny Majtyki odnaleziono 6 marca podczas poszukiwań w Biskupicach Oławskich; trwa śledztwo wyjaśniające okoliczności jej śmierci.
  • Rozbity Opel Corsa należący do aktorki zauważono na skraju lasu już 5 marca, jeszcze przed oficjalnym zgłoszeniem jej zaginięcia. Auto nie figurowało wówczas jako skradzione.
  • Policja przeprowadziła kontrolę swoich działań. Możliwe opóźnienie w rejestracji pojazdu w systemie tłumaczy brakiem pełnych danych przekazanych początkowo przez rodzinę.

Sprawa śmierci Magdaleny Majtyki

Służby nadal wyjaśniają okoliczności tragicznej śmierci Magdaleny Majtyki. Jak ustalili dziennikarze Gazety Wyborczej, rozbity samochód należący do aktorki został odnaleziony na skraju lasu jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem akcji poszukiwawczej. Policja przeprowadziła kontrolę dotyczącą ewentualnych nieprawidłowości w działaniach funkcjonariuszy.

Ciało 41-letniej aktorki odnaleziono 6 marca podczas poszukiwań prowadzonych w Biskupicach Oławskich. Policja poinformowała następnie o wszczęciu śledztwa mającego wyjaśnić okoliczności jej śmierci.

Dwa dni wcześniej Magdalena Majtyka wyszła rano ze swojego mieszkania we Wrocławiu. Miała najpierw udać się do dentysty, a później na plan filmowy. Następnie przekazała bliskim, że zamierza pojechać do Sulimowa. Ostatni raz skontaktowała się z rodziną około godz. 16.30. Niecałe pięć godzin później jej telefon został zarejestrowany w rejonie ulicy Karkonoskiej we Wrocławiu.

Czynności policji i wewnętrzna kontrola

W dniu odnalezienia ciała aktorki uwagę służb zwrócił rozbity Opel Corsa pozostawiony na skraju lasu. Okazało się jednak, że mieszkaniec Biskupic Oławskich zauważył pojazd już dzień wcześniej - zanim rozpoczęto poszukiwania Magdaleny Majtyki.

Komenda Powiatowa Policji w Oławie przekazała, że funkcjonariusze sporządzili dokumentację dotyczącą auta i przekazali ją dyżurnemu jednostki. Samochód nie figurował wówczas w systemie jako skradziony. Dopiero później tego samego dnia rodzina zgłosiła zaginięcie 41-latki.

W związku z pojawiającymi się pytaniami policja przeprowadziła kontrolę, która miała ustalić, czy podczas działań służb doszło do nieprawidłowości.

- Za uchybienie można byłoby uznać opóźnienie rejestracji pojazdu zaginionej w systemie. Powstało ono w związku z brakiem szczegółowych i niezbędnych zarazem do rejestracji samochodu informacji, które to przekazali wstępnie członkowie rodziny. Nadmienić należy, że czynności prowadzone przez funkcjonariuszy związane z ujawnieniem auta w powiecie oławskim w dniu 5 marca br., wykonywane były ok. godz. 12, a pełne oficjalne zawiadomienie o zaginięciu kobiety, z niepełnymi danymi pojazdu, złożone zostało ok. 1,5 godziny później - powiedziała Gazecie Wyborczej asp. szt. Anna Nicer z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Policja nie ujawnia wszystkich szczegółów

Dziennikarze zapytali również, kiedy dokładnie funkcjonariusze otrzymali numer rejestracyjny samochodu Magdaleny Majtyki. Podkom. Aleksandra Freus, oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu, odmówiła przekazania tej informacji.

Jak wyjaśniła, powodem jest konieczność uszanowania prywatności bliskich zmarłej. Rodzina miała zwrócić się w tej sprawie do prokuratury.

- Z pozyskanych w prokuraturze informacji wynika, że rodzina zmarłej i jej pełnomocnik wielokrotnie zwracali się z prośbą do prokuratury o nieprzekazywanie w tej sprawie jakichkolwiek informacji środkom masowego przekazu, gdyż zaistniałe zdarzenie jest ich prywatną sprawą i stanowi osobistą tragedię dla członków rodziny. Mając na uwadze ten fakt i kierując się ogólnie przyjętymi zasadami współżycia społecznego, a także obowiązującymi przepisami, na tym etapie więcej informacji przekazać nie możemy - odpowiada podkom. Freus.

Śledczy nadal badają przebieg wydarzeń oraz okoliczności śmierci aktorki. Na obecnym etapie nie ujawniono dalszych ustaleń dotyczących przyczyny tragedii.

Zobacz także:

Źródło: Onet/Wyborcza
Autorka/Autor: Teofila Siewko