Zwycięzcy "The Traitors" o manipulacji, emocjach i grze bez granic. "To był eksperyment socjologiczny"
- Wojtek i Dorota Matuszakowie przyznali, że doświadczenie zawodowe w policji pomogło im analizować zachowania uczestników.
- Iza Chojnacka ujawniła, że przez cały program ukrywała sztuczny pieprzyk i ani razu nie pojawiła się na tabliczce uczestników.
- Uczestnicy zgodnie podkreślili, że "The Traitors" było ogromnym testem wytrzymałości psychicznej.
Kulisy "The Traitors" i strategie uczestników reality show
Emocje po finale "The Traitors" wciąż nie opadły, a uczestnicy programu otwarcie przyznają, że gra wymagała nie tylko sprytu, ale również ogromnej odporności psychicznej. Szczególnie dużo uwagi wzbudził udział małżeństwa Wojtka i Doroty Matuszaków, którzy zdradzili, że przed wejściem do programu nie ustalali żadnych konkretnych zasad dotyczących eliminowania siebie nawzajem.
- Jeśli chodzi o strategię, to głównym naszym nurtem ustaleniowym było to, że idziemy tak, jak gra nam to podyktuje. Natomiast nie ustalaliśmy, że w momencie, kiedy jedno z nas będzie zdrajcą, to automatycznie eliminuje drugą osobę. Więc to było nieustalone. My poszliśmy zgodnie z tym, czego gra nas wymagała i tak też się stało. Bez żalu. Totalnie bez żadnego żalu - mówiła Dorota Matuszak.
- Razem z Dorotą mieliśmy okazję nie raz, nie dwa przesłuchiwać osoby, które były podejrzewane o coś. W związku z tym, że tak powiem, jesteśmy w stanie rozpoznać pewne symptomy po osobach, z którymi rozmawiamy. Także na pewno praca zawodowa bardzo mocno tutaj przyczyniła się do tego, że z początku jako lojalny dobrze tropiłem i tak samo Dorota, dopóki była w programie, świetnie tropiła zdrajców - dodał Wojtek Matuszak.
Emocje, manipulacja i presja w "The Traitors"
Siostry Iza i Daria Chojnackie nie ukrywały, że od początku wiedziały, iż ich rodzinny sojusz będzie jednym z najbardziej oczywistych celów dla zdrajców. Uczestniczki przyznały również, że świadome manipulowanie emocjami było częścią ich strategii zarówno w programie, jak i w pracy scenicznej, którą wykonują od lat.
- Ja przyjęłam programu, żeby zrobić troszeczkę zamieszania. Między innymi u mnie było to w taki sposób, że ja domalowałam sobie sztuczny pieprzyk i przez cały program nikt się nie zorientował, że miałam domalowany pieprzyk. I co takim największym jeszcze moim sukcesem mogę tutaj powiedzieć, jest to, że moje imię ani razu nie padło na tabliczce - opowiadała Iza Chojnacka.
- My przed programem założyłyśmy się, że ja dojdę dalej niż moja siostra. Bo gdzieś tam wierzyłam, że po prostu Iza zawsze troszeczkę więcej ufała ludziom, ale tutaj po prostu mnie zszokowała i udowodniła mi, że to ona potrafi. Ja się zaczęłam zastanawiać, kurde, nie wierzyłam w nią po prostu, a ona jest świetna, naprawdę. W tej roli odnalazła się po prostu niesamowicie - dodała Daria Chojnacka.
Zobacz także:
- Maciej z "The Traitors. Zdrajcy" nadal mieszka z mamą. Dlaczego? "Samotność jest ciężka"
- "The Traitors". Dorota poznała tożsamość zdrajców. Reakcja na widok Wojtka - bezcenna [WIDEO]
- Konflikt w "The Traitors: Zdrajcy". Natalia zabiera głos po brutalnych słowach Izy