Nastolatek jechał hulajnogą, mandat trafił do jego matki. "Wiedziała o braku wymaganych uprawnień"
Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
Świętochłowice. 14-latek na hulajnodze zatrzymany
Policjanci zauważyli 14-letniego chłopca, który poruszał się elektryczną hulajnogą bez kasku. Dziecko nie miało karty rowerowej. Na miejsce wezwano jego matkę.
- Przyznała, że wie o braku wymaganych uprawnień syna, a mimo to pozwoliła mu jeździć hulajnogą. Tłumaczyła, że przecież codziennie w ten sposób dojeżdża do szkoły - przekazały służby.
Kara za nieprzestrzeganie zasad okazała się dość surowa. Za brak kasku syna kobieta otrzymała sto złotych mandatu. Drugi, na dwa tysiące, otrzymała za to, że pozwalała mu jeździć bez karty rowerowej.
Dzieci na hulajnodze - nowe przepisy
Komenda w Świętochłowicach przypomina, że po zmianach w przepisach, które weszły w życie 3 marca tego roku, z hulajnogi elektrycznej na drodze publicznej mogą korzystać osoby od 13. roku życia. Dzieci poniżej tego wieku mogą poruszać się nią wyłącznie w strefie zamieszkania, pod nadzorem dorosłego.
Osoby w wieku między 13 a 18 lat mogą jeździć po drogach publicznych z kartą rowerową albo prawem jazdy kategorii: AM, A1, B1 lub T. Ponadto od marca, młodzież która nie ukończyła 16 lat, w czasie jazdy hulajnogą elektryczną musi korzystać z kasku.
Jak przekazało tvn24.pl, Obecnie prowadzone są prace legislacyjne związane z zaostrzeniem przepisów drogowych. Jeśli proponowane zmiany wejdą w życie, to czekają nas m.in. cięższe kary za wykroczenia związane z hulajnogami.
Więcej na ten temat przeczytasz na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Tragedia pod Elblągiem. Nie żyje 15-latek, który jechał na hulajnodze
- Sprawdziliśmy, czy rowerzyści jeżdżą w kaskach. "Wypadek nie wybiera odległości"
- 13-latek zginął po zderzeniu z autobusem. Jechał hulajnogą