- We Włoszech anulowano 30 tysięcy przepisów z czasów monarchii. Wśród nich między innymi podatek od śniegu, opłata za ślub nocą i dekret w sprawie konfiskaty czworonogów dla potrzeb armii.
- Ministra Elisabetta Alberti Casellati uporała się z legislacyjnymi absurdami, które już dawno powinny były zniknąć.
Dalsza część pod wideo:
Włochy: Ministra anulowała absurdalne przepisy
Jak zaznaczyła włoska agencja informacyjna ADNKronos, wielką operację anulowania dekretów i innych rozporządzeń z czasów przed republiką, w tym z okresu faszyzmu, przeprowadziła ministra do spraw reform i uproszczenia przepisów prawa Maria Elisabetta Alberti Casellati. W ten sposób, dodano, uporała się z "prawdziwą włoską archeologią legislacyjną".
Nie brakowało tam, zauważono, prawdziwych osobliwości i zdumiewających przepisów, uchwalonych na szczeblu lokalnym i krajowym. Nie były one stosowane od dekad, ale wciąż figurowały w kodeksach i rozporządzeniach, a niektóre trzeba było wcześniej modyfikować.
Znoszenie przepisów we Włoszech. Wśród nich gołębie pocztowe i banany
Podkreślono, że w epoce satelitów intrygują i wywołują uśmiech uchylone dopiero w 2023 roku przepisy dotyczące wykorzystania gołębi pocztowych. W dawnych czasach uważano, że miały one strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego i niekiedy nagradzano je jako prawdziwych bohaterów wojennych. Anulowany trzy lata temu dekret królewski regulował kwestie własności tych ptaków i ich szkolenia, aby zapobiec ich wykorzystywaniu jako narzędzi szpiegowskich.
Do 2023 roku obowiązywał dekret z czasów faszyzmu o utworzeniu Królewskiego Przedsiębiorstwa Monopolu Bananowego pod kontrolą Ministerstwa ds. Kolonii, aby zarządzać importem i sprzedażą tych owoców. Dekret ten pozostawał formalnie w mocy, obciążając system biurokratyczny.
W ramach wielkiego planu uproszczenia przepisów usunięto regulamin dotyczący "konfiskaty czworonogów i pojazdów na rzecz Królewskiej Armii i Królewskiej Marynarki Wojennej".
Apulia, Włochy: Koniec podatku od śniegu?
Wśród prawdziwych "perełek" zespół ministry uchylił wprowadzony w gminie Cerignola w Apulii podatek od śniegu. Tam pada on rzadko i dlatego często sprowadzano go z pobliskich terenów górskich. Gmina uzyskała królewskie zezwolenie na opodatkowanie go, co pozwoliło na uregulowanie formalnego zamówienia publicznego na sprzedaż lodu w miesiącach letnich w czasach, gdy nie było lodówek.
W mieście Lukka od kilku lat nie obowiązuje już dodatkowa opłata gminna za zawarcie małżeństwa nocą.
Zobacz także:
- Andziaks tłumaczy się ze swoich słów o podatkach. "Szczególnie chciałabym przeprosić"
- Włoski kurort mówi "dość". Wprowadzono całkowity zakaz tej aktywności
- Jak wygląda życie Polaków w Toskanii? "To było dla nas szokiem"