Dalsza część po wideo:
Zwolnienie z WF a polonez na studniówce
Dla wielu uczniów wiadomość przekazana tuż przed rozpoczęciem prób była ogromnym zaskoczeniem. Rodzice podkreślają, że młodzież czekała na ten taniec przez całą naukę w szkole, a nagłe postawienie takich wymagań wywołało duży stres i poczucie wykluczenia. Uważają, że żądanie dodatkowych dokumentów od lekarzy jest jedynie próbą zmniejszenia zbyt licznych grup tanecznych. Zwracają również uwagę na niekonsekwencję: na szkolne wycieczki wystarcza pisemne oświadczenie rodzica, podczas gdy przy próbach do studniówki wymaga się zaświadczeń lekarskich.
- Ta informacja zmiotła nas z planszy. Dzieci są zdruzgotane - stwierdziła w rozmowie z "Gazetą Lubuską" jedna z matek.
Pod artykułem na stronie "Gazety Lubuskiej" została opublikowana sonda: "Czy uczeń, który ma zwolnienie z WF-u, powinien móc uczyć się poloneza lub walca na tych lekcjach?". Co ciekawe, wśród respondentów tylko 7,69% zaznaczyło odpowiedź "trudno powiedzieć", a 3,85%, że nie potrzeba żadnych zaświadczeń. Zdecydowana większość opowiedziała się po stronie stanowiska dyrekcji. Podczas gdy 26,92% stwierdziło, że wystarczyłoby pisemne zaświadczenie od rodzica, aż 61,54% ankietowanych uważa, że potrzebne powinno być zaświadczenie ze zgodą od lekarza.
Zaświadczenie lekarskie na próbę poloneza. Jakie jest stanowisko dyrekcji i kuratorium?
Zgłaszane wątpliwości odpiera kierownictwo placówki oraz przedstawiciele departamentu oświaty.
- To nie jest zakaz, to jest doprecyzowanie zwolnienia z lekcji wychowania fizycznego, ponieważ taniec jest integralną częścią podstawy programowej z tych zajęć - wyjaśniała w rozmowie z "Gazetą Lubuską" pełniąca obowiązki dyrektora V LO, Aneta Rogowska.
Władze szkoły zaznaczają, że chociaż sama studniówka jest prywatną imprezą organizowaną przez rodziców, to próby odbywają się na terenie placówki i pod opieką nauczyciela, na którym ciąży prawny obowiązek dbania o zdrowie i bezpieczeństwo uczniów.
Stanowisko to popiera Kamilla Jur, dyrektorka Departamentu Oświaty, Kultury i Sportu, wskazując, że w przypadku całkowitego, długotrwałego zwolnienia z zajęć WF tylko lekarz może jednoznacznie ocenić, czy dany rodzaj wysiłku jest bezpieczny dla zdrowia dziecka.
Jak informuje "Gazeta Lubuska" ostatecznie wszyscy uczniowie przedłożyli wymagane zaświadczenia i zostali dopuszczeni do prób.
Zobacz także:
- Dlaczego to właśnie polonez króluje na studniówkach? "Na samym początku tańczyli panowie"
- Wraca gorący spór o religię w szkołach. Planowane są kolejne zmiany dla uczniów i nauczycieli
- Uczniowie mają uczyć się strzelania i reagowania na zagrożenia. Nadchodzą zmiany w EdB