John Frieda nie żyje. Jego nazwisko znał cały świat beauty

John Frieda nie żyje. Wizjoner, który odmienił świat branży beauty
John Frieda nie żyje. Wizjoner, który odmienił świat branży beauty
Źródło zdj. gł.: Mirrorpix/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
John Frieda, jeden z najsłynniejszych fryzjerów na świecie, zmarł w wieku 75 lat. Brytyjski stylista, którego rękę znały największe gwiazdy, odszedł otoczony rodziną. Zasłynął nie tylko jako kreator kultowych fryzur, ale także jako przedsiębiorca stojący za marką kosmetyków do włosów sygnowaną własnym nazwiskiem.

John Frieda - ikona fryzjerstwa, która podbiła świat gwiazd i mediów

John Frieda urodził się w Londynie w 1951 roku w rodzinie fryzjerów, dla których sztuka strzyżenia była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Swoje pierwsze kroki w branży stawiał pod okiem ojca i dziadka, by wkrótce dołączyć do prestiżowego salonu Leonarda Lewisa - miejsca znanego z kreowania nowych trendów. To właśnie tam rozwijał swój talent i poznał świat wielkich nazwisk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

Monika Sawicka-Kasprzak, Robert Konieczny, Agnieszka Beczek
Pracują ze śmiercią
Źródło: Dzień Dobry TVN

Sławę przyniosła mu praca z takimi gwiazdami jak modelka Twiggy, pierwsza dama Jackie Kennedy oraz wokalista The Rolling Stones, Mick Jagger. W 1976 roku otworzył własny salon w centrum Londynu, który szybko stał się centrum spotkań brytyjskiej śmietanki towarzyskiej. Fryzjer nie zwalniał tempa, otwierając kolejne salony m.in. na Barbadosie, Ibizie czy w Los Angeles. To właśnie Frieda odpowiadał za powstanie kultowej fryzury "Purdey" dla Joanny Lumley, która na zawsze wpisała się do historii popkultury. Jako mentor i innowator, przez dekady wyznaczał nowe trendy, sprawiając, że strzyżenie włosów stało się prawdziwą sztuką.

Twórca biznesowego imperium i innowator kosmetyków do włosów

John Frieda to nie tylko fryzjer gwiazd, ale również utalentowany przedsiębiorca, który zrewolucjonizował rynek kosmetyków do pielęgnacji włosów. W latach 90. postanowił wycofać się z codziennej pracy w salonie, by skupić się na rozwoju swojej autorskiej linii produktów. Największą sławę przyniosło mu serum, które od 1988 roku stało się must-have dla osób walczących z niesfornymi włosami.

Marka John Frieda szybko zdobyła popularność na całym świecie, trafiając do łazienek tysięcy kobiet i mężczyzn. W 2002 roku, wspólnie z partnerką biznesową Gail Federici, sprzedał swoje imperium japońskiemu koncernowi Kao za imponującą kwotę 450 milionów dolarów. Jego rady i filozofia pracy inspirowały kolejne pokolenia stylistów - Frieda zawsze podkreślał, że najważniejsze jest tworzenie fryzur, które sprawiają klientom radość i podkreślają ich osobowość. Jako mentor i autorytet, pozostawił po sobie nie tylko innowacyjne produkty, ale także niezliczoną liczbę uczniów i współpracowników, którzy dziś kontynuują jego wizję.

Modelka i osobowość telewizyjna Jo Wood, była żona gitarzysty zespołu Rolling Stones Ronniego Wooda, określiła wiadomość o jego śmierci jako "bardzo smutną". Cetera Lamb, dyrektor kreatywna salonu Frieda w Londynie, powiedziała, że ​​branża straciła "prawdziwą legendę, prawdziwego nonkonformistę w dziedzinie fryzjerstwa".

Zobacz także:

Źródło: BBC
Autorka/Autor: Agnieszka Wojnarowska