Hakerskie ataki na lodówki w supermarketach. "Wpłynęły bezpośrednio na codzienne życie obywateli"
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Cyberataki na sklepy w sześciu krajach europejskich
W poniedziałek, 2 listopada odnotowano cyberataki na sieci supermarketów w sześciu krajach UE: Belgii, Estonii, Holandii, Luksemburgu, Irlandii i Szwecji. Użyto tego samego mechanizmu, co w październiku w supermarketach we Francji - hakerzy podwyższyli temperaturę w urządzeniach chłodniczych, w których przechowywana jest żywność. - Jesteśmy świadomi tych incydentów. One pokazują, że cyberataki mogą zakłócać świadczenie usług, negatywnie wpływać na przedsiębiorstwa oraz bezpośrednio oddziaływać na codzienne życie obywateli - przekazała PAP w oświadczeniu rzeczniczka KE, Louise Bogey.
Jak Unia Europejska radzi sobie z atakami hakerów?
Rzeczniczka KE zwróciła jednak uwagę, że Unia Europejska dysponuje narzędziami, by reagować w takich sytuacjach. - W kwestii koordynacji działań i wymiany informacji polegamy na sieci CYCLONe, jako że incydenty dotknęły kilka państw członkowskich - zaznaczyła. Chodzi o sieć szybkiego reagowania na kryzysy cybernetyczne, która pozwala państwom wymieniać się informacjami na temat skali i przebiegu ataku oraz planować wspólnie obronę. Louise Bogey zwróciła również uwagę na trzy unijne regulacje, które pozwalają na współpracę na poziomie UE na rzecz cyberbezpieczeństwa: Akt o cyberodporności, Akt o cybersolidarności oraz na dyrektywę NIS2 (Network and Information Security Directive). Dyrektywa NIS2 nakłada na przedsiębiorstwa obowiązki mające podnieść ich cyberbezpieczeństwa; wśród objętych przepisami sektorów znajdują się również produkcja i dystrybucja żywności.
Zobacz także:
- Przestępcy podszywają się pod Pocztę Polskę. Na co zwrócić uwagę i nie dać się oszukać?
- Darknet - ciemna strona sieci. Co warto o nim wiedzieć?
- Młodych łatwiej oszukać. "Są pewni swoich cyfrowych umiejętności, ale to może osłabić ich czujność"