Wyciek danych z serwisu turystycznego. Portal wydał zalecenia dla klientów: "Zachować czujność"
Wyciek danych w serwisie Wakacje.pl
Serwis Wakacje.pl w komunikacie na swojej stronie internetowej poinformował, że do wycieku doszło 29 września. Wśród wykradzionych danych znalazły się potencjalnie:
- adresy e-mail,
- imiona i nazwiska,
- numery telefonów,
- adresy,
- daty urodzenia,
- dane paszportowe klientów.
Serwis zapewnił, że incydent nie dotyczył systemów płatności Wakacje.pl. Dodał, że każda osoba, której dotyczył wyciek, otrzymała informację z zaleceniami, w tym z rekomendacją zastrzeżenia numeru PESEL.
W komunikacie podkreślono, że zaraz po wykryciu incydentu uruchomione zostały procedury bezpieczeństwa, a sprawę przejęli eksperci ds. cyberbezpieczeństwa.
- Pragniemy podkreślić, że dane, do których uzyskano dostęp, nie pozwalają na zalogowanie się do Panelu Klienta na stronie Wakacje.pl i przez aplikację Wakacje.pl. Zapewniamy również, że incydent nie dotyczył systemów płatności Wakacje.pl - napisano w komunikacie.
Wyciek danych - co warto zrobić?
Serwis zapewnił, że incydent nie wpłynął na bieżące rezerwacje.
- Warto natomiast zachować czujność wobec wiadomości z prośbą o płatności lub zmianę danych rezerwacji i weryfikować je u swojego doradcy, ponieważ atakujący może wykorzystać dane, do których uzyskano dostęp, do akcji prowadzących do wyłudzeń płatności, podszywając się pod Wakacje.pl - ostrzegł serwis.
O wycieku poinformowano zespół reagowania na incydenty cyberbezpieczeństwa, który działa w NASK, i Urząd Ochrony Danych Osobowych. Sprawa ma zostać także zgłoszona do organów ścigania.
W komunikacie serwis zalecił zachowanie szczególnej ostrożności podczas połączeń telefonicznych z nieznanych numerów oraz weryfikować wszelkie próby, np. pod pretekstem zarządzania rezerwacją. Serwis zalecił także zastrzeżenie numeru PESEL w aplikacji mObywatel lub na gov.pl oraz rozważenie zastrzeżenia paszportu.
Dodatkowe pytania można zadawać pod adresem: iodo@wakacje.pl.
- Cyberatak na kolejną sieć przychodni. Dane części pacjentów mogły trafić w niepowołane ręce
- Stracił tysiące złotych przez płatności w internecie. "Zawsze podejmujemy pewne ryzyko"
- Oszuści już wykorzystują wyciek danych z MyDr. Nie wypełniaj tego formularza