Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wielka Brytania. Jagnię na tylnym siedzeniu samochodu
Podczas policyjnej kontroli na autostradzie M74 w Glasgow funkcjonariusze zatrzymali pojazd, którym podróżowały dwie osoby - John McNeil oraz Lindsey Sangster. Policjanci szybko zwrócili uwagę na nietypowego pasażera siedzącego z tyłu - małą owcę.
- Zapytałem Sangster, skąd wzięło się to zwierzę, na co McNeil odparł, że kobieta jest praktykantką w zawodzie pasterki - opowiedział przed sądem jeden z policjantów. Prokurator Julianna Keenan dopytywała funkcjonariusza, czy przedstawiono jakiekolwiek potwierdzenie tej historii.
- Nie. W tamtym momencie jagnię jadło frytki z torebki pozostawionej na tylnym siedzeniu. Nie było tam żadnych butelek do karmienia zwierząt - odpowiedział.
Do zdarzenia doszło 22 kwietnia 2023 roku.
Kontrola na autostradzie w Glasgow. W aucie znaleziono narkotyki
Podczas dalszego przeszukania pojazdu policjanci natrafili na narkotyki ukryte pod przednim fotelem pasażera. Policyjny pies wskazał dwie torby zawierające kokainę wartą ponad 4,5 tysiąca funtów oraz heroinę, której wartość oszacowano na przeszło 10 tysięcy funtów.
W materiale dowodowym prokurator Keenan podkreśliła, że ilość zabezpieczonych substancji przemawia za ich przeznaczeniem do sprzedaży. Było ich bowiem zbyt dużo, aby można było uznać je za narkotyki przechowywane wyłącznie na własny użytek.
Owca w samochodzie. Czy została ukradziona?
W trakcie procesu prokuratura zrezygnowała z oskarżenia dotyczącego kradzieży owcy. Powodem był brak zgłoszenia takiego zdarzenia w okresie, którego dotyczyła sprawa. John McNeil wyjaśnił w sądzie, że razem z towarzyszką podróży zauważyli jagnię leżące na środku drogi, kiedy wracali z Edynburga do Ayrshire. Według jego relacji zwierzę, któremu nadali imię Pablo, było odwodnione i sprawiało wrażenie, jakby od kilku godzin nic nie jadło.
Mężczyzna zeznał również, że planowali "zwrócić zwierzę właścicielowi", ponieważ jagnię miało na uszach oznaczenia identyfikacyjne. W toku rozprawy ustalono, że pochodziło ono z gospodarstwa North Lanrigg Farm w Motherwell. Po powrocie do gospodarstwa owca została oceniona przez właścicielkę jako zdrowa i będąca w dobrej kondycji.
Owca w samochodzie na autostradzie - jakie wyroki zapadły?
John McNeil utrzymywał, że nie miał pojęcia o narkotykach przewożonych w samochodzie. Podobne stanowisko zajęła Lindsey Sangster. W trakcie procesu ujawniono jednak, że kobieta prowadziła samochód pod wpływem substancji odurzających. W osobnym postępowaniu przyznała się do tego zarzutu. W konsekwencji otrzymała 18-miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów oraz została zobowiązana do wykonania 100 godzin prac społecznych.
Sędzia zdecydował ponadto, że McNeil będzie musiał odbyć 300 godzin prac społecznych. Dodatkowo nałożono na niego obowiązek noszenia elektronicznej opaski monitorującej przez sześć miesięcy. Oznacza to, że każdego dnia w godzinach od 20 do 5 rano musi pozostawać w swoim miejscu zamieszkania.
Więcej na tvn24.pl.
Zobacz także:
- Halloweenowa impreza na Saskiej Kępie wymknęła się spod kontroli. W mieszkaniu bawiły się dziesiątki osób
- Żądał pieniędzy i groził wysadzeniem budynku. 15-latek w rękach warszawskiej policji
- Robot miał naruszać nietykalność 16-latki. Media: "Zdarzenie było transmitowane"