Nie żyje syn Tomasza Dawida z Oberschlesien
Tomasz "Haja" Dawid z zespołu Oberschlesien podzielił się z fanami smutną wiadomością o śmierci jedynego syna Piotra. Muzyk opublikował na Instagramie rodzinne zdjęcie i opatrzył je wzruszającym wpisem.
- Synu… nasz świat dziś runął. Świat jest niesprawiedliwy. Zapamiętamy cię zawsze szczęśliwego, uśmiechniętego pełnego dobra człowieka… Zawsze będziemy cię kochać - napisał.
Pod postem szybko pojawiła się fala komentarzy pełnych wsparcia i współczucia. Internauci nie kryli emocji, podkreślając, że informacja poruszyła ich do głębi. Pojawiały się również refleksje o tym, jak niesprawiedliwe i bolesne bywają życiowe zdarzenia.
- "Najszczersze wyrazy współczucia", "Najszczersze kondolencje od nas", "Aż brak słów, najszczersze wyrazy współczucia, Trzymajcie się w tych mega trudnych chwilach. Nie taka powinna być kolejność … Zdecydowanie nie taka !! Świat jest niesprawiedliwy", "W takich momentach ciężej jest żyć niż odejść, brak słów, aby objąć tą rozpacz, szanujmy każdą chwilę, wyrazy współczucia" - piszą użytkownicy sieci.
Tomasz "Haja" Dawid poinformował o śmierci syna
Syn artysty, Piotr był uczniem 3 klasy liceum, związany z Akademią Ruchu Radzionków oraz Szkołą Mistrzostwa Sportowego w Radzionkowie. Przedstawiciele placówki pożegnali nastolatka, składając mu wyjątkowy hołd.
- Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego ucznia, Piotra Dawida, ucznia klasy 3a naszego liceum. Piotrek pozostanie w naszej pamięci jako osoba zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pomocna. Swoją obecnością wnosił do szkolnej społeczności wiele dobra, serdeczności i ciepła. Był kolegą, na którego zawsze można było liczyć i człowiekiem, którego trudno będzie zastąpić. W tych trudnych chwilach składamy najszczersze wyrazy współczucia rodzinie, bliskim oraz przyjaciołom Piotrka. Łączymy się z wami w bólu i żałobie - czytamy.
Zobacz też:
- Małgorzata Ohme napisała wzruszający wiersz dla mamy. "Wśród nocnej ciszy we łzach tonę"
- Anegdoty z życia Władysława Bartoszewskiego. "Sam kontakt z nim po prostu człowieka uskrzydlał"
- Marek Jackowski we wspomnieniach dzieci. "Czekał na nas i zawsze za nami tęsknił''