Czy skuter w mieście jest bezpieczny? Sidney Polak: "Chodzi o wzajemny szacunek"

Jak jeździ się skuterem po mieście?
Auto kontra skuter
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Michał Woźniak/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Skutery stają się coraz popularniejszym środkiem transportu. Są zwinne, stosunkowo małe i pozwalają szybko przebić się przez zatłoczone miasto. Kto może jeździć skuterem? Jak na nie reagują kierowcy? O tym w Dzień Dobry TVN mówili Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych, Sidney Polak muzyk i skuteromaniak oraz Simone Mangone, Włoch mieszkający w Polsce.

Jak w Polsce jeździ się skuterem?

Włochy to kraj, w którym ze względu na duże korki spora część mieszkańców porusza się po mieście mieście skuterami. Simone Mangone przeniósł ten zwyczaj na nasze ulice. Jak przyznał, choć jeździ mu się całkiem dobrze, to zdarzają się groźne sytuacje.

- Czasami nie patrzą w lusterko, jeżeli jedzie skuter - powiedział Włoch mieszkający w Polsce.

Miłośnikiem skuterów jest Sidney Polak. Jego zdaniem na przestrzeni lat kultura jazdy oraz zwracanie uwagi na osoby, które poruszają się skuterem, bardzo się poprawiły.

- Mogę powiedzieć, jeśli chodzi o Warszawę, jest całkiem dobrze w porównaniu z tym, co było. Chodzi o taki wzajemny szacunek do siebie, my jako użytkownicy jednośladów powinniśmy takie zasady przyjmować, które nie są zaskoczeniem dla kierowców. Generalnie kierowcy są coraz bardziej mili i coraz częściej patrzą w lusterka - stwierdził muzyk.

- Najfajniejsza wycieczka moja taka jednośladowa to zwiedzanie Nowej Zelandii na motocyklu. Przez trzy tygodnie jeździłem po wyspie południowej i północnej, ale też jeździłem trochę po Australii, to było super. Ale lubię bardzo jeździć po południu Francji, we Włoszech, Rzym. Raz dostałem mandat z pieczęcią papieża, dlatego, że przekroczyłem prędkość w Watykanie nieznacznie - wspominał artysta.

Kto może jeździć skuterem?

- Taka kategoria pojazdów w prawie o ruchy drogowym nie istnieje. Małe skutery do jednego KW mocy i z ograniczeniem prędkości do 20 km są traktowane jako urządzenie wspomagające ruch. Ale definicja urządzenia wspomagającego ruch różni się od tego, czym jest ten mały skuter. Powinno się jeździć po drogach dla rowerów, ale można po chodnikach, jeżeli prędkość na jezdni jest powyżej 30 kilometrów na godzinę, nie trzeba kasku, nie trzeba żadnych uprawnień. Są skutery, które są homologowane jako motorowery, czyli do 50 cm sześciennych pojemności, albo jeżeli elektryczne, to jest do 4 KW mocy i są te, które są do 125 centymetrów mocy - tłumaczył Janusz Popiel, prezes Stowarzyszenia Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Drogowych. Aby móc nim jeździć, trzeba mieć prawo jazdy kat. A1 (od 16 lat), prawo jazdy kat. B (minimalny staż – 3 lata), prawo jazdy kat. A2 lub prawo jazdy kat. A. Jak zaznaczył, aby korzystać ze skutera, który jest homologowany jako motorower, trzeba mieć kategorię AM.

- I wszystkie powyżej. Ale jeżeli się do 19 stycznia 2013 roku skończyło 18 lat, to na dowód osobisty można jeździć. Po prostu w Polsce dyletanci tworzą przepisy - podsumował nasz gość.

Jak jeździ się skuterem w Azji czy Afryce? Dowiecie się tego z dalszej części rozmowy.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Katarzyna Oleksik