Gorąca dyskusja na temat pieszych i rowerzystów. Kto komu bardziej przeszkadza? "Zauważalny jest pewien terror"
Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów
Edukator rowerowy Marek Smyk przede wszystkim zwrócił uwagę na odpowiednie nazewnictwo.
- Chcę usystematyzować pewną rzecz. Ścieżki mamy w lesie. Mówimy o drogach dla rowerów, o pasach ruchu dla rowerów. Czerwony to jest przejazd rowerowy, obok przejścia dla pieszych. Ewentualnie pas ruchu dla rowerów w niektórych miejscach jest czerwony, po to, żeby zwrócić uwagę przede wszystkim kierowcom, że tutaj może się pojawić rowerzysta. Ścieżki to tak nie wiadomo, o czym mówimy, bo wszystko jest ścieżką, czyli nic nią nie jest - wskazał Smyk.
Janusz Popiel, specjalista ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego wypowiedział się na temat rowerzystów jadących po chodniku. Jego zdaniem miłośnicy dwóch kółek powinni jeździć chodnikiem tylko w tych miejscach, gdzie jest to dozwolone.
- Wystarczy, że ograniczenie prędkości jest do 50 km/h i rowerzysta nie ma prawa jeździć po chodniku - powiedział Popiel.
- Poza tym jazda po chodniku jest niewygodna, bo są piesi, są płytki, są dzieci. (...) Piesi na chodniku mają mieć bezpieczeństwo - dodał Marek Smyk.
Piesi kontra rowerzyści
Marcin Faliński stanął w obronie pieszych, którzy są narażeni na niebezpieczeństwo, gdy po chodniku jedzie rozpędzony rowerzysta, nie zachowujący szczególnej ostrożności.
- Od urodzenia jesteśmy pieszymi i teraz powiem coś kontrowersyjnego, że zauważalny jest jednak pewien terror ruchów rowerowych i rowerzystów. To jest problem i kierowców, i pieszych. (...) Rowerzyści nie myślą. Rowerzyści pędzą jak przecinak po ścieżkach rowerowych - podkreślił Faliński.
W tym momencie głos w dyskusji zabrał Janusz Popiel.
- Nie wszyscy! - powiedział stanowczo. - My patrzymy przez pryzmat tych rowerzystów, którzy zachowują się w sposób skandaliczny. Natomiast jeżeli chodzi o kwestie relacji rowerzysta-pieszy, to podam taki przykład. Mamy taką pozycję w statystykach policyjnych "nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego". Rowerzyści zabili w związku z takim zachowaniem 2 osoby. 100 osób zranili. To dane z 2024 roku. Motocykliści zabili jedną osobę, 20 zranili. Pytanie dlaczego? Być może dlatego, że motocykliści nie jeżdżą po chodnikach - wskazał specjalista ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego
Całą rozmowę znajdziesz w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Szukasz roweru dla siebie? Poznaj rower miejski - czym się wyróżnia i jaki wybrać
- Święte krowy, czyli kto ma rację w odwiecznym sporze kierowców, pieszych i rowerzystów? "Na drodze są dwie rzeczy ważne"
- Nietypowe rowery zyskują na popularności. "Oszczędza nam bardzo cenny zasób"
Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Źródło zdjęcia głównego: Michał Woźniak/East News