Słowa, które pozostają w dzieciach na zawsze. "Bardzo dużo matek jest dla swoich córek katem"

Jak poprowadzić relację z toksyczną mamą?
Gdy toksyczna mama zawsze wie lepiej
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Wojciech Olkuśnik/East News
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Relacja z matką jest jedną z tych, które mogą mieć ogromne znaczenie dla sposobu, w jaki dziecko postrzega siebie i swoje możliwości. Problem pojawia się wtedy, gdy troskę rodzica zastępują presja, krytyka i próba realizowania własnych ambicji. O tym, jak mogą wyglądać takie zachowania i dlaczego niektóre słowa zostają z dzieckiem na długo, w Dzień Dobry TVN rozmawiały: twórczyni internetowa Katarzyna Zaręba oraz psychoterapeutka Katarzyna Miller.

Toksyczne zachowania matek. Katarzyna Zaręba pokazuje je w swoich scenkach

Katarzyna Zaręba jest pedagogiem, wokalistką i twórczynią internetową. W publikowanych w sieci scenkach pokazuje sytuacje obrazujące toksyczne zachowania matek. Temat zna z obserwacji. Przez wiele lat prowadziła szkołę śpiewu i właśnie tam spotykała rodziców, którzy silnie ingerowali w rozwój artystyczny swoich dzieci. W pewnym momencie te doświadczenia stały się dla niej na tyle trudne, że miały wpływ na decyzję o zakończeniu działalności szkoły.

- Ja prowadziłam przez 14 lat szkołę śpiewu, którą prowadziłam z potrzeby serca, bo bardzo lubiłam uczyć śpiewu. Natomiast nie spodziewałam się, że szkołę finalnie zamknę z powodu toksycznych mam, które mówiły, jak dzieci mają śpiewać, jak mają wyglądać, jak się zachowywać. Sugerowały repertuar muzyczny. Dzieci bardzo często nie miały prawa głosu przy tych mamach - zaznaczyła wokalistka i twórczyni internetowa.

Jedno ze wspomnień Katarzyny Zaręby dotyczyło dziewięcioletniej dziewczynki, która przyszła razem z matką na pierwszą konsultację.

- Córeczka bardzo się stresowała. Miała wtedy 9 lat. Ja do tej dziewczynki cały czas mówiłam: "Słuchaj, nie stresuj się, nie musisz śpiewać. Dzisiaj możemy tylko zrobić ćwiczenia muzyczne". A mama na to: "Ja nie po to tyle gnałam, żebyś teraz tutaj stała jak ten słup. Odezwij się, zaśpiewaj coś. W domu wyjesz od rana do wieczora". Jak ja to usłyszałam, mówię: "Wie pani co? Może pani wyjdzie na scenę, skoro to jest takie proste. Niech pani weźmie mikrofon, niech pani zaśpiewa 'Sto lat' albo powie coś do mikrofonu". A ona powiedziała: "Nie, nie, to niech córka śpiewa, ja poczekam w poczekalni" - opowiedziała Katarzyna Zaręba.

Kiedy dziecko ma spełnić niespełnione ambicje rodzica

Podczas rozmowy w Dzień Dobry TVN Katarzyna Miller zwróciła uwagę na mechanizm przenoszenia na dziecko własnych aspiracji i oczekiwań, że osiągnie ono to, czego rodzicowi nie udało się osiągnąć.

- Oczywiście się mówi: "Bo ja chcę, żeby ona była zadowolona, żeby miała karierę, żeby była piękna, żeby występowała na scenie, bo mnie nie wyszło, bo mnie się nie udało" - uświadamiała psychoterapeutka.

Katarzyna Miller odniosła się do własnej relacji z matką.

- Bardzo dużo matek jest dla swoich córek katem. Ja wiem, o czym mówię. Moja mama miała cechy cudowne i cechy straszne. Była uroczą osobą, ale niestety nie dla mnie. Aczkolwiek też mnie nauczyła dużo. Ja nie mówię źle o mamie, tylko że mnie było ciężko - wyznała psychoterapeutka.

Krytyczne komentarze kierowane do dziecka mogą dotyczyć bardzo różnych obszarów jego życia: wyglądu, talentu, zachowania, wyborów czy osiągnięć. Szczególne znaczenie ma jednak to, od kogo padają. Gdy wypowiada je bliska osoba, jej zdanie może nabierać dla dziecka wyjątkowej wagi.

Katarzyna Miller podkreśliła, że konsekwencje takich komunikatów mogą wykraczać daleko poza konkretną sytuację z dzieciństwa.

- Takie słowa mamy zostają na zawsze. Jeśli później się nie trafi na terapię albo na fajnych ludzi, to można być bardzo nieszczęśliwym człowiekiem - oceniła psychoterapeutka.

Klatka kluczowa-809605
Gdy toksyczna mama zawsze wie lepiej - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl. 

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska